Sierpniowe denko: Senkara, Sylveco, Bielenda i inne

kosmetyki zużyte w sierpniu

Kolejny miesiąc za nami, czas więc na garść mini recenzji zużytych kosmetyków. Znajdziecie wśród nich zarówno popularne drogeryjne marki jak i te słabiej dostępne i mniej znane. Które z nich z czystym sumieniem polecam? Które raczej odradzam? Zapraszam na sierpniowy projekt denko. Projekt denko Kosmetyki do twarzy – Vianek, Sylveco, Senkara, Dermaquest Łagodzący olejek do demakijażu Vianek To jest typowy olejek do demakijażu, czyli trzeba go porządnie…

Czytaj dalej →

Peeling do twarzy Orientana papaja i żeń-szeń indyjski

Zanim kupiłam ten peeling, przeczytałam o nim sporo dobrych opinii na blogach i na stronie drogerii internetowej, w której zwykle robię zakupy. Byłam więc niemal pewna, że będę z niego zadowolona. Połączenie naturalnych drobinek złuszczających i enzymu z papai brzmi naprawdę dobrze. A jednak peeling do twarzy Orientana papaja i żeń-szeń indyjski nie powalił mnie na kolana. I choć nie jest zły, to nie jest tym, czego potrzebuje moja skóra. Ale po kolei. Pierwsze wrażenie W płaskim zafoliowanym…

Czytaj dalej →

Hydrolat malinowy Senkara – moje odkrycie z targów Natural Beauty

Senkara - hydrolat Malina

Uwielbiam poznawać nowe marki, szczególnie te naturalne, polskie, jeszcze niezbyt popularne. Świetnym miejscem, w którym można znaleźć takie perełki, są targi. Niestety jeszcze do niedawna we Wrocławiu niewiele się na tym polu działo. Wygląda jednak na to, że powoli zaczyna się to zmieniać. Pod koniec września będzie miała miejsce kolejna, trzecia już, edycja targów Natural Beauty. To właśnie tam trafiłam na markę Senkara. Z jej całkiem szerokiego…

Czytaj dalej →

Lipcowe denko: Bioderma, The Body Shop, Manufaktura Mewa i inne

Z niewielkim poślizgiem, bo dopiero niedawno wróciliśmy z wakacji do kraju, przygotowałam dla Was projekt denko. Jeśli jesteście ciekawi, jakie kosmetyki zużyłam w lipcu i które z nich z czystym sumieniem mogę Wam polecić, zapraszam na garść mini recenzji. Projekt denko Kosmetyki do twarzy – Manufaktura Mewa, Tołpa Różany tonik do twarzy Manufaktura Mewa Wygodna butelka z ciemnego szkła z atomizerem. Przyjemny różany, ale nie duszący zapach. Cudownie nawilża…

Czytaj dalej →

Bielenda Juicy Jelly Mask – maska + peeling kiwi i kaktus

Maski, maseczki… Producenci wciąż prześcigają się w pomysłach, jak je wyróżnić z rzeszy innych na drogeryjnych półkach i zainteresować nimi konsumenta. Bielenda nie pozostaje w tyle. Ostatnio zwierzakowe maski w płacie a teraz apetyczne kolorowe owocowe maseczki w słoiczkach. Dla siebie wybrałam tę przeznaczoną do cery mieszanej i tłustej z kiwi i kaktusem, która posiada również właściwości peelingujące. Producent zapewnia, że matuje, normalizuje i zwęża pory. Czy rzeczywiście? Zaraz Wam opowiem, jak…

Czytaj dalej →

Czerwcowe denko: Yope, Bielenda, Soraya i inne

Czerwcowe denko: Yope, Bielenda, Soraya i inne

Szybki przegląd kosmetyków, które zużyłam w czerwcu. Co ciekawe, żaden z nich nie okazał się absolutnym bublem, ale też niewiele z nich mnie zachwyciło na tyle, bym sięgnęła po nie ponownie. Zapraszam na garść mini recenzji. Kosmetyki do twarzy – Soraya, Garnier, Bielenda Peeling potrójnie złuszczający Soraya Bardzo, bardzo wydajny. Niezwykle silny. Bazuje przede wszystkim na rozdrobnionych łupinach orzecha, a dodatkowo zawiera kwas salicylowy. Byłby idealny, gdyby nie dodatek silnych środków…

Czytaj dalej →

Rumiankowy żel do twarzy Sylveco i kilka słów o myciu twarzy

Rumiankowy żel do twarzy Sylveco

Są takie rodzaje kosmetyków, wśród których wciąż nie znalazłam tego, który spełniałby moje wymagania i idealnie odpowiadał moim potrzebom. Są też takie, chociaż jest ich mniej, w gronie których już dawno znalazłam swojego ulubieńca. I nawet jeśli, z chęci do zmiany, próbuję innych kosmetyków, wciąż wracam do tego jedynego, który jest jakby dla mnie stworzony. Właśnie do tej drugiej grupy zalicza się rumiankowy żel do twarzy Sylveco, który kocham miłością wielką,…

Czytaj dalej →