Cztery Pory Roku: skoncentrowane serum do rąk i paznokci, kuracja regenerująca

Kosmetyki do rąk marki Cztery Pory Roku poznałam już dawno. Kiedyś używała ich moja mama. Pamiętam, że były niedrogie, w sporych tubkach, miały lekką konsystencję, szybko się wchłaniały i przyjemnie pachniały. Lubiłam je, ale od tamtego czasu stan moich dłoni uległ zmianie. Jeśli chcecie wiedzieć, czy skoncentrowane serum do rąk i paznokci, kuracja regenerująca sprawdziło się u mnie, zapraszam dalej. Producent obiecuje: Dzięki wysokiej koncentracji składników…

Czytaj dalej →

Sylveco: ziołowy płyn do płukania jamy ustnej

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o moim stosunkowo nowym odkryciu, które praktycznie od razu zdeklasowało inne produkty tego typu. Mowa o ziołowym płynie do płukania jamy ustnej Sylveco. Z informacji producenta Producent opisuje go tak: Hypoalergiczny, naturalny płyn przeznaczony do codziennej higieny jamy ustnej, bogaty w ziołowe ekstrakty (szałwia, mięta, rozmaryn, goździki) oraz łagodzącą alantoinę. Szybko i skutecznie oczyszcza z resztek pokarmowych, a dzięki zawartości olejku eterycznego…

Czytaj dalej →

Balneokosmetyki: malinowy peeling do ciała

Jakiś czas temu kupiłam malinowy duet do ciała z Balneokosmetyki, masło i peeling. O masełku pisałam Wam już tutaj. Dziś opowiem Wam o peelingu do ciała. Co obiecuje producent? Dzięki połączeniu kryształów soli i cukru oraz kruszonych leśnych malin peeling dokładnie oczyszcza, złuszcza martwy naskórek oraz wygładza dzięki kawałkom suszonych pestek malin. Keratolityczne działanie wody siarczkowej wspomaga regenerację naskórka, nadając jej świeży wygląd i blask….

Czytaj dalej →

Styczniowy ChillBox

ChillBox styczniowy stoi pod znakiem motywacji! Nowe wyzwania, nowe postanowienia, tak wygląda początek roku z ChillBoxem! Ciekawe zawartości? No to czytamy dalej. Gli Elementi – oczyszczający żel do twarzy z minerałami wody geotermalnej – 60 zł Bogaty w składniki mineralne delikatnie oczyszcza skórę i usuwa makijaż. Działa detoksykacyjnie i kojąco. Normalizuje wydzielanie sebum i niweluje błyszczenie się skóry. Ciekawa jestem, co to za włoskie cudo w takiej cenie…

Czytaj dalej →

Kosmetyczne nowości grudnia

W grudniu zdecydowanie poszalałam z zakupami kosmetyków, głównie boxów. Jest tego naprawdę dużo. Zobaczyłam to dopiero, jak zaczęłam wyciągać wszystko do zdjęć. Czas więc na poważne ograniczenia i takie są moje plany na styczeń. Ale najpierw pokażę Wam nowości, bo z większości z nich jest bardzo zadowolona. Będzie dużo zdjęć i niewiele tekstu. ShinyBox – pisałam o nim tutaj   beGlossy – szczegóły tu   ChillBox – opisywałam tutaj…

Czytaj dalej →

Grudniowe denko

Początek miesiąca to czas na rozliczenie z poprzednim. Na pierwszy ogień projekt denko, czyli króciutkie opisy zużytych w grudniu kosmetyków. Zapraszam. 1. Ziołowy płyn do płukania jamy ustnej Sylveco – bardzo przyjemna alternatywa popularnych drogeryjnych płynów. Bez alkoholu, z ekstraktem z szałwii i olejkiem eterycznym z mięty pieprzowej. Polecam szczególnie zwolennikom delikatnego odświeżania oddechu. Ja mam już kolejny. 2. Pasta do zębów BlanX Med Anty-osad – używam…

Czytaj dalej →

Grudniowy ShinyBox – gdzie ta magia?

Pisałam już niejednokrotnie, że nie subskrybuję obecnie żadnego pudełka. Grudniowy ShinyBox jednak już od początku mnie kusił. Wiadomo było bowiem, że podobnie jak w beGlossy i w nim będzie produkt z edycji limitowanej Mokosh – tym razem olejek do ciała Pomarańcza i Cynamon. Uwielbiam to połączenie zapachów. Jest idealne na święta. Dodatkowo do zakupów opłaconych w Mikołajki dołączano prezent o wartości 40 zł (losowo: miniaturę serum mesolift Lierac, bazę pod podkład…

Czytaj dalej →