Playboy: Queen of the Game

Nie mam swoich ulubionych perfum. Używam kilku na zmianę, ponieważ nos przyzwyczaja się do zapachów, a ja też lubię czuć swój zapach. Zwykle pozostaję w kręgu lekkich świeżych nut zapachowych i nie kupuję perfum w ciemno. Kiedy jednak zobaczyłam na Ofeminin zapisy do testów wody toaletowej Playboy Queen of the Game, skusił mnie flakonik – niewielki z różowym płynem i nakrętką z zabawnymi uszami króliczka. Zastanawiałam się, czy moja przygoda z nimi…

Czytaj dalej →

Le Petit Marseillais: kremowy żel pod prysznic malina i piwonia

Kiedy otrzymałam paczkę ambasadorską z kosmetykami do mycia marki Le Petit Marseillais, nie zastanawiałam się długo, który wypróbować najpierw. Mój wybór padł na kremowy żel pod prysznic malina i piwonia w słodkim różowym opakowaniu. Wszak lato pachnie malinami, prawda? A czy żel skradł moje serce podobnie jak te letnie owoce? Zapraszam na recenzję. Od producenta Maliny i piwonie uwielbiają promienie śródziemnomorskiego słońca. Malina jest owocem szczególnie cenionym za apetyczny, pełen aromatu zapach. Wiosną…

Czytaj dalej →

Intymny konkurs z prOVag

Dziś mam dla Was dość nietypowy konkurs. Nietypowy bo intymny. Intymna jest forma wypowiedzi, bo pierwszy raz stosuję formularz konkursowy, dzięki któremu nie będziecie mogły czytać nawzajem swoich wypowiedzi. Nagrodami są kosmetyki do higieny intymnej. A pytanie – cóż, ono też dotyka naszych kobiecych sfer intymnych. Zaciekawiłam Was choć trochę? W takim razie zapraszam. Nagrodami w konkursie są: – skórzana kosmetyczka…

Czytaj dalej →

Skin79: Lotus Mild Cleansing Foam

– Ale ten nowy żel do twarzy jest dobry. Opisałaś go już na blogu? – zapytał któregoś wieczoru po wyjściu z łazienki mój mąż. Tak, nawet on to zauważył! Często używa moich kosmetyków, ale nigdy się nimi specjalnie nie ekscytował. Co go tak zachwyciło? Łagodna pianka oczyszczająca Lotus Skin79. A ponieważ naprawdę warto o niej napisać, zapraszam Was na recenzję. Z informacji od producenta Kremowa pianka która z łatwością usunie resztki makijażu, nadmiar sebum i martwy…

Czytaj dalej →

Vianek: nawilżająco-wygładzający peeling do ciała

Nawilżająco-wygładzający peeling do ciała Vianek z nasionami czarnuszki to moje drugie podejście do peelingów tej marki. Poprzednie było całkiem udane, a jednak słodko-ciasteczkowy zapach jaki posiada peeling morelowy Vianek to nie jest to, czego szukam w kosmetykach. Jeśli chcecie wiedzieć, jak wypada peeling z niebieskiej serii a przede wszystkim czy jego zapach mnie do siebie przekonał, zapraszam na recenzję. Z opisu producenta Nawilżająco-wygładzający peeling do ciała z nasionami czarnuszki oraz cukrem, złuszcza martwy naskórek, wzmacnia skórę…

Czytaj dalej →

Lipcowe denko

Połowa wakacji za nami. Zrobiłam więc małe porządki kosmetyczne i tradycyjnie chciałabym Wam szybko pokazać kosmetyki, które zużyłam w lipcu, wraz z mini recenzjami. Gotowe? No to zaczynamy bez zbędnego przeciągania. Pielęgnacja twarzy 1. Krem do oczyszczania twarzy Nivea Creme Care – niestety kompletnie się nie sprawdził. Nienajlepszy skład sprawia, że zamiast oczyszczać skórę i przyczyniać się do jej lepszego stanu, powoduje wysyp niedoskonałości. Nie polecam. Więcej tutaj….

Czytaj dalej →

Nivea Creme Care: krem do oczyszczania twarzy

Kiedy usłyszałam o kremie do oczyszczania twarzy z linii Creme Care Nivea, bardzo chciałam go przetestować. Nie jest to typowy produkt. Mowa przecież o kremie, a krem kojarzy nam się z czymś do pielęgnacji, czego absolutnie się nie zmywa. Myślałam, że to będzie może gęsty kremowy żel do mycia twarzy o tradycyjnym dla Nivea zapachu. A jak jest naprawdę? Zapraszam na recenzję. Z opisu producenta Pielęgnująca formuła sprawia, że skóra jest oczyszczona, gładka…

Czytaj dalej →