Ależ to był piękny miesiąc – podsumowanie lutego

krokusy

Nie pamiętam, kiedy ostatnio mieliśmy taki piękny luty! Wszystkie te ciepłe i słoneczne dni sprawiły, że powoli zaczęłam budzić się do życia. Uwielbiam ten stan, kiedy mam ochotę na działanie a wszystkie najmniejsze smutki rozwiewa krótki spacer. Przebiśniegi, krokusy, od rana śpiewające ptaki i słońce delikatnie muskające twarz. Bardzo mi tego brakowało. Zapraszam na moje podsumowanie lutego, takiej małej wiosny w środku kalendarzowej zimy. Książki 28…

Czytaj dalej →

Ferie w Gdańsku czyli co robić zimą w Trójmieście

Gdańsk Brzeźno - molo

Podczas gdy zimą większość osób odpoczywa w górach, my w tym roku wybraliśmy morze. Co takiego ma Trójmiasto, czego nie znajdziemy w górach? Na pewno niższe ceny i mniej turystów w sezonie zimowym, Bałtyk. A oprócz tego? Co robić zimą w Trójmieście oprócz spacerowania po plaży? Poznajcie nasz sposób na ferie w Gdańsku dla ciekawskich. Centrum Nauki Experyment w Gdyni Centrum Nauki Eksperyment w Gdyni znajduje się w dużej, przestronnej, widnej…

Czytaj dalej →

Długi i ponury – moje podsumowanie stycznia

notes, zimowa herbata, gwiazda, ciepły sweter

Styczeń to był długi miesiąc, wiele się działo, ale prawdę mówiąc nie wiem, kiedy minął. Powrót do domu po świętach, moje pielgrzymki po lekarzach, trochę zaangażowania w sprawy szkolne córek, długie wieczory, początek ferii, wreszcie krótki wypad nad morze i nagle zrobił się luty. Tym samym 1/12 roku już za nami! Jaki to był czas? Zapraszam na moje podsumowanie stycznia. Książki Mój czytelniczy zapał nadal nie mija. Ostatnio czytam głównie nowości,…

Czytaj dalej →

Magiczny choć nieprzychylny – podsumowanie grudnia

Magiczny choć nieprzychylny - podsumowanie grudnia

Grudzień to dla mnie zawsze obietnica magicznej atmosfery i dobrego rodzinnego czasu. Tak było. Szkoda tylko, że to co dobre, tak szybko mija. To całe niecierpliwe oczekiwanie, dom przystrojony w świąteczne dekoracje których liczba z roku na rok wciąż się powiększa, zapach pierniczków i pomarańczy, Wigilia. Ponieważ jednak to już za nami, na spokojnie mogę napisać krótkie podsumowanie grudnia. Jak zwykle będzie o książkach, serialach, a tym razem również o nadchodzących feriach oraz o przerwie,…

Czytaj dalej →

Tu i teraz – marzec – czekając na wiosnę

Tu i teraz - marzec - czekając na wiosnę

Marzec miał być piękny, słoneczny, zielony. Jaki był? Sama wiesz. Kiedy tylko przez moment miałam nadzieję, że już, teraz już na pewno przyjdzie wiosna, wracał mróz i zaczynał padać śnieg. Och, przekorny ten miesiąc. I u mnie było podobnie. Trochę dobrze, czasem gorzej. Zresztą, zaraz Ci o wszystkim opowiem. Czuję się Patrzę na prognozy pogody na najbliższe dni i czuję ogromną, obezwładniającą radość. Jestem tak bardzo spragniona…

Czytaj dalej →

Tu i teraz – luty – choroby i mróz

Nie lubię lutego, a ten mijający wyjątkowo mi dokuczył. Najpierw jedna córka była chora, potem druga. Gdzieś tam pomiędzy również ja. W dodatku teraz mrozy takie, że nie chce się wychodzić z domu, choć ma się w końcu na to ochotę. Macham mu więc na pożegnanie. Nie będę tęsknić! Czuję się W końcu, po niemal dwóch tygodniach chorowania, czuję się w pełni sił. Złapałam wiatr w żagle i nadrabiam zaległości. Również, a może…

Czytaj dalej →

Ferie w Karpaczu – jeśli nie narty, to co?

Karpaczu deptak po zmroku

Nie przepadam za Karpaczem. W ogóle Karkonosze nie mają dla mnie tej potęgi i magii, którą mają Tatry. Kiedy jednak zbliżały się ferie i na śnieg we Wrocławiu nie było co liczyć, postanowiliśmy wyskoczyć na kilka dni w góry. Bo gdzie szukać śniegu zimą, jeśli nie w górach? A ponieważ to tylko kilka dni, chcieliśmy pojechać niedaleko. Do wyboru mieliśmy w zasadzie Karpacz i Szklarską Porębę i wybraliśmy to pierwsze. Czy był śnieg? Co porabialiśmy w Karpaczu, my nie jeżdżący…

Czytaj dalej →
Strona 1 z 212