Tu i teraz – wrzesień – przepiękny koniec lata

Tu i teraz - wrzesień - przepiękny koniec lata

Smutno mi było, kiedy minął sierpień, bo od zawsze kojarzył mi się nie tylko z ostatnimi dniami letniej beztroski ale również z końcem ciepłych i słonecznych dni. Tymczasem wrzesień w tym roku zaskoczył chyba nie tylko mnie. Mimo że dni były już odczuwalnie krótsze, to temperatury wciąż typowo letnie. A wraz ze słońcem mój optymizm trwał a i chęć do działania była większa. Czuję się Jest we mnie mnóstwo pozytywnych emocji. Nie tylko ze względu na piękną pogodę,…

Czytaj dalej →

Tu i teraz – sierpień – a mnie jest szkoda lata

żółte łodzie na morzu w Sidari

Zawsze kiedy przychodzi sierpień, nachodzi mnie jakaś taka nostalgia. Tęsknota za latem, które jeszcze przecież trwa, ale już niebłagalnie zbliża się ku końcowi. Dni coraz krótsze, na polach ścierniska, powoli żółkną i spadają liście… Trudno mi wtedy cieszyć się tymi ostatnimi ciepłymi dniami, bo w głowie wciąż mam świadomość, że to już koniec. Że za moment znów będzie ciemno i zimno. I tak trudno mi wtedy…

Czytaj dalej →

Tu i teraz – lipiec – wakacyjnie

Mayor Pelekas Monastery

Pierwszy w całości wakacyjny miesiąc za nami. Było wyjazdowo. Momentami naprawdę gorąco. Ale wiecie co? Jeszcze nie mam dość! Łapię te leniwe chwile, promienie słońca. Próbuję zatrzymać czas. Kocham lato, podróże, te wszystkie nowe, przepiękne miejsca. To że bez przeszkód mogę być tu i teraz. Tylko tyle a tak wiele. Czuję się Za oknem błękitne morze, niebo. Wciąż mocno świecące słońce. W pokoju chłodno. Cisza, ledwo słychać mruczącą…

Czytaj dalej →

Tu i teraz – czerwiec – w drodze

rumianek rosnący na gołej skale

Co to był za czerwiec! Piękny, słoneczny, truskawkowy. I tylko na koniec trochę się ochłodziło, ale te ostatnie dni absolutnie nie są mi w stanie zepsuć wrażeń z tego pierwszego letniego miesiąca. Tu i teraz – czerwiec. Czuję się Jestem podekscytowana. Właśnie zaczęły się wakacje i mam tyle planów, tyle miejsc do odwiedzenia. Góry, morze, zamki, ciepłe kraje… Kolekcjonuję zdjęcia, pamiątki, wspomnienia. Czasem do niektórych wyjazdów podchodzę z rezerwą,…

Czytaj dalej →

Tu i teraz – maj – lato wiosną

ciasto z rabarbarem

Ależ nas rozpieścił w tym roku maj. Wciąż wiosna a temperatury typowo wakacyjne. Było pięknie. Dużo się działo. I chciało by się tylko powiedzieć: chwilo trwaj! Tu i teraz. Czuję się Najbardziej się w tej chwili czuję zaskoczona, że pójście na żywioł, nie robienie wszystkiego zgodnie z wcześniej ustalonym planem może być fajne i dawać tyle radości. Serio, jestem zaskoczona. Ja, pani zaplanowana od a do z, mogę się dobrze bawić, jeśli…

Czytaj dalej →

Tu i teraz – kwiecień – zielono mi

Tu i teraz - kwiecień

Długo czekałam na wiosnę, a kiedy w końcu przyszła, termometr poszybował tak bardzo w górę, że dziś ponownie zaczęłam się zastanawiać nad zakupem klimatyzatora do domu. Ale nie narzekam, jeszcze nie. Tym bardziej, że przed nami długi weekend. Póki jednak nastąpi, małe podsumowanie kwietnia. Czuję się Od tygodnia mam wrażenie, że ciągle coś robię, nie mam chwili dla siebie, a jednak nic nie robię. Znacie to? Nie wiem, jak się z tego wyrwać. Nie leżę…

Czytaj dalej →

Tu i teraz – marzec – czekając na wiosnę

Tu i teraz - marzec - czekając na wiosnę

Marzec miał być piękny, słoneczny, zielony. Jaki był? Sama wiesz. Kiedy tylko przez moment miałam nadzieję, że już, teraz już na pewno przyjdzie wiosna, wracał mróz i zaczynał padać śnieg. Och, przekorny ten miesiąc. I u mnie było podobnie. Trochę dobrze, czasem gorzej. Zresztą, zaraz Ci o wszystkim opowiem. Czuję się Patrzę na prognozy pogody na najbliższe dni i czuję ogromną, obezwładniającą radość. Jestem tak bardzo spragniona…

Czytaj dalej →
Strona 1 z 3123