Grudniowe denko: Anwen, Bielenda, Sylveco i inne

Grudniowe denko: Anwen, Bielenda, Sylveco i inne

Grudzień już za dawno nami, najwyższa pora więc na publikację mini recenzji zużytych kosmetyków. Tym razem jest nieźle, do większości z nich będę wracać. Serdecznie zapraszam Cię na grudniowy projekt denko. Projekt denko Aktywne serum rozjaśniające Bielenda Ile ja się o nim naczytałam ochów i achów! W końcu uległam i cóż, zużyłam nieco więcej niż połowę i resztę wyrzucam bez żalu. Po pierwsze nie zauważyłam, by cokolwiek działało (producent obiecuje…

Czytaj dalej →

Listopadowe denko: Resibo, Bioderma, Miya i inne

Listopadowe denko: Resibo, Bioderma, Miya i inne

Listopad minął kilka dni temu, pora więc na szybką publikację mini recenzji zużytych kosmetyków. Tym razem nie ma ich wiele, ale za to są to same moje ulubione kosmetyki, które bez wyjątku polecam. Zapraszam więc na listopadowy projekt denko. Projekt denko Naturalny żel myjący do twarzy z ekstraktem z brzoskwini Resibo Mój absolutny ulubieniec. Bardzo delikatny i bardzo skuteczny. Wydajny, o przyjemnym lekkim zapachu. W moim odczuciu nie ma sobie równych. Mam już oczywiście…

Czytaj dalej →

Majowe denko: Khadi, Belneokosmetyki, Make Me Bio i inne

Khadi, Belneokosmetyki, Make Me Bio, Sylveco i inne

Dawno nie było tego typu postów. Pomyślałam jednak, że przez moją łazienkę przewija się tyle wartych uwagi kosmetyków, a nie o każdym mam okazję napisać w osobnym wpisie, że szkoda, by nie pozostawał po nich na blogu żaden ślad. Stąd powrót do mini recenzji. Wiem, że takie szybkie przeglądy dobrze się sprawdzają. Henna Khadi jasny brąz Jeszcze niedawno wydawało mi się, że henna to tylko czerwienie i rudości. Nic bardziej mylnego! Moja dała…

Czytaj dalej →

Majowe denko

Majowe denko

Od 4 dni mamy czerwiec, a ja nie mogę się z niczym wyrobić. Mam wrażenie, że im więcej rzeczy odhaczam na liście „to do”, tym więcej nowych się pojawia. Jakiś kosmos. Dlatego też i to denko nieco później. Może jak pozbędę się tych opakowań, to powoli zacznę wychodzić na prostą z pracą? 1. Tonik łagodzący Bandi – dobrze się sprawdzał, przyjemnie łagodził i delikatnie nawilżał. Byłam z niego…

Czytaj dalej →

Kwietniowe denko

Nie jestem w stanie napisać pełnej recenzji o każdym zużytym kosmetyku. Zresztą o większości nawet nie mam ochoty. Szerzej staram się pokazywać tutaj tylko kosmetyki ciekawe, godne uwagi. Denko to taki czas, kiedy mogę napisać kilka słów o całej reszcie. Wierzcie mi, czasem tyle wystarczy, bo mimo że staram się kupować z głową, trafiam różnie. Pewnie też tak macie. Jesteście ciekawe, co udało mi się zdenkować w kwietniu?…

Czytaj dalej →

Marcowe denko

Marcowe denko

Początek miesiąca to dobry czas na rozliczenie z poprzednim, w tym na zrobienie porządku w opakowaniach po zużytych kosmetykach. Niezbyt wiele nazbierało się ich w marcu, ale dzięki takim podsumowaniem nie otwieram kilku kosmetyków tego samego rodzaju na raz. Ciekawa jestem, czy u Was jest podobnie? Jak zwykle starałam się napisać o każdym kilka zdań. Być może pomogą Wam w decyzji o ewentualnym zakupie. Zapraszam na mini recenzje. 1. Woda różana Make Me…

Czytaj dalej →

Lutowe denko

Nie powiem, że nie cieszę się, że luty już sobie od nas poszedł. Teraz czas na wiosnę! Kwiatki, trawkę, ptaszki, słońce i te sprawy. No ale zanim zaczniemy się do tego przygotowywać nie tylko powoli zrzucając zimowe części garderoby, czas na rozliczenie z lutym. Zapraszam na mini recenzje zużyć poprzedniego miesiąca. 1. Olejek do demakijażu Klairs – bardzo przyjemny w użyciu, lekki, niezbyt tłusty, łatwy do zmycia. Miłości jednak z tego nie będzie. Więcej o nim…

Czytaj dalej →