Grudniowe nowości kosmetyczne

Cały listopad czekałam na grudzień, a on przyszedł i minął, sama nie wiem kiedy! Grudniowe zakupy to przede wszystkim prezenty dla moich najbliższych, których Wam tutaj pokazywać nie będę, ale do kosmetyczki też coś wpadło. Zapraszam na szybki przegląd kosmetycznych nowości minionego miesiąca. Make Me Bio Prezent ode mnie dla mnie. Wodę różaną już znam i bardzo lubię, więc chętnie do niej wrócę. Najbardziej interesuje mnie krem do twarzy, z którym kupiłam…

Czytaj dalej →

Jesienne nowości kosmetyczne

Posty z przeglądem kosmetycznych nowości są jednymi z chętniej czytanych. Nie ukrywam, ja również bardzo je lubię. Dlatego i u mnie nie mogło go zabraknąć. Dziś pokażę Wam moje jesienne nowości, w praktyce to nowości przede wszystkim z listopada. Zapraszam. Miya Na fali niezłych recenzji i po analizie składów skusiłam się na 3 kremy Miya. Najlżejszy z mango spróbuję używać na dzień, różany na noc a niebieski super odżywczy dostanie mąż. Niech też ma! Clinique…

Czytaj dalej →

Co nowego ostatnio wpadło do mojej kosmetyczki

W poprzednim wpisie pokazywałam Wam zdenkowane kosmetyki a dziś mam dla Was post z nowościami kosmetycznymi, które mnie osobiście cieszą dużo bardziej, bo przyjemność z ich zużywania jeszcze przede mną. Jak same zobaczycie, jest ich sporo, ale to nowości nie tylko z października ale i z połowy września. Poza tym większość z nich wpadła zupełnie niespodziewane, a sama zrobiłam zakupy tylko w jednym sklepie on-line. Zresztą nie będę uprzedzać faktów, same zobaczcie. Biolove…

Czytaj dalej →

Marcowy ChillBox

Marzec powinien być szczególnym miesiącem dla Kobiet. W końcu to w nim obchodzimy swoje święto! Dlatego korzystajcie Kochane z naszej marcowej edycji do złapania chwili oddechu! Tak o pudełku napisały dziewczyny, które przygotowują ChillBoxa – Ania, Ola i Wiola. Mnie do zakupu skusiła podpowiedź, że będzie w nim mini set ślimakowy Skin79. Ciekawe jesteście, co jeszcze było w środku? Zapraszam na krótki opis i zdjęcia. Mokosh – wiosenny eliksir…

Czytaj dalej →

Lutowe denko

Minął luty. Mimo że wyjątkowo długi w tym roku to i tak najkrótszy z miesięcy. A mnie udało się pożegnać z całkiem sporą gromadką kosmetyków. Zapraszam na zdjęcia i mini recenzje. 1. Oczyszczający płyn micelarny Corine de Farme – delikatny (również dla oczu), pięknie pachnący, bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Opakowanie co prawda ogromne i raczej na półkę do łazienki niż w podróż, niezbyt wygodna pompka, ale i tak polecam. Cena…

Czytaj dalej →

Toksyczne kosmetyki?

Francuska organizacja konsumencka UFC Que Choisir opublikowała niedawno listę* 185 kosmetyków, które zawierają substancje potencjalnie szkodliwe dla zdrowia. Na liście znajdują się kremy, antyperspiranty, szampony, pasty do zębów a nawet produkty dla dzieci (!) takich znanych marek jak Adidas, Garnier, L’Oréal czy Nivea. W internecie zawrzało. I nie tylko wśród firm czy osób mniej lub bardziej związanych z kosmetycznym światem. Pojawiły się różne głosy: lista…

Czytaj dalej →

Styczniowe denko

Moje denko z początku tego roku prezentuje się całkiem nieźle. Udało mi się skończyć sporo kosmetyków, a kilka z nich było naprawdę godnych polecenia. Zapraszam na krótkie opisy. 1. Odbudowujący szampon pszeniczno-owsiany Sylveco – nie skradł mojego serca. Jak pewnie wiecie, uwielbiam balsam myjący do włosów tej firmy, ale tutaj coś nie zagrało. Owszem, był delikatny dla skóry głowy i dobrze oczyszczał włosy, ale nie były przyjemne w dotyku, nie zauważyłam…

Czytaj dalej →