Wrześniowe denko: Make Me Bio, Vichy, Dove i inne

szampon Cosnature, sól Manufaktura Lawenda, serum Vichy, balsam do ust Clinique, mus Dove, woda Make Me Bio

Wrzesień za nami, pora więc na mini recenzje zużytych kosmetyków. Tym razem nie ma ich wiele. Obok bardzo dobrych produktów pojawiają się te całkiem średnie, które lepiej mogą się sprawdzić u kogoś innego i te, przed którymi przestrzegam. Zapraszam na wrześniowy projekt denko. Projekt denko Nawilżający szampon do włosów z dziką różą Cosnature Jest bardzo wydajny, ładnie pachnie, dobrze się pieni. Jednak jak na naturalny szampon…

Czytaj dalej →

Sierpniowe denko: Senkara, Sylveco, Bielenda i inne

kosmetyki zużyte w sierpniu

Kolejny miesiąc za nami, czas więc na garść mini recenzji zużytych kosmetyków. Znajdziecie wśród nich zarówno popularne drogeryjne marki jak i te słabiej dostępne i mniej znane. Które z nich z czystym sumieniem polecam? Które raczej odradzam? Zapraszam na sierpniowy projekt denko. Projekt denko Kosmetyki do twarzy – Vianek, Sylveco, Senkara, Dermaquest Łagodzący olejek do demakijażu Vianek To jest typowy olejek do demakijażu, czyli trzeba go porządnie…

Czytaj dalej →

Lipcowe denko: Bioderma, The Body Shop, Manufaktura Mewa i inne

Z niewielkim poślizgiem, bo dopiero niedawno wróciliśmy z wakacji do kraju, przygotowałam dla Was projekt denko. Jeśli jesteście ciekawi, jakie kosmetyki zużyłam w lipcu i które z nich z czystym sumieniem mogę Wam polecić, zapraszam na garść mini recenzji. Projekt denko Kosmetyki do twarzy – Manufaktura Mewa, Tołpa Różany tonik do twarzy Manufaktura Mewa Wygodna butelka z ciemnego szkła z atomizerem. Przyjemny różany, ale nie duszący zapach. Cudownie nawilża…

Czytaj dalej →

Czerwcowe denko: Yope, Bielenda, Soraya i inne

Czerwcowe denko: Yope, Bielenda, Soraya i inne

Szybki przegląd kosmetyków, które zużyłam w czerwcu. Co ciekawe, żaden z nich nie okazał się absolutnym bublem, ale też niewiele z nich mnie zachwyciło na tyle, bym sięgnęła po nie ponownie. Zapraszam na garść mini recenzji. Kosmetyki do twarzy – Soraya, Garnier, Bielenda Peeling potrójnie złuszczający Soraya Bardzo, bardzo wydajny. Niezwykle silny. Bazuje przede wszystkim na rozdrobnionych łupinach orzecha, a dodatkowo zawiera kwas salicylowy. Byłby idealny, gdyby nie dodatek silnych środków…

Czytaj dalej →

Majowe denko: Khadi, Belneokosmetyki, Make Me Bio i inne

Khadi, Belneokosmetyki, Make Me Bio, Sylveco i inne

Dawno nie było tego typu postów. Pomyślałam jednak, że przez moją łazienkę przewija się tyle wartych uwagi kosmetyków, a nie o każdym mam okazję napisać w osobnym wpisie, że szkoda, by nie pozostawał po nich na blogu żaden ślad. Stąd powrót do mini recenzji. Wiem, że takie szybkie przeglądy dobrze się sprawdzają. Henna Khadi jasny brąz Jeszcze niedawno wydawało mi się, że henna to tylko czerwienie i rudości. Nic bardziej mylnego! Moja dała…

Czytaj dalej →

Majowe denko

Majowe denko

Od 4 dni mamy czerwiec, a ja nie mogę się z niczym wyrobić. Mam wrażenie, że im więcej rzeczy odhaczam na liście „to do”, tym więcej nowych się pojawia. Jakiś kosmos. Dlatego też i to denko nieco później. Może jak pozbędę się tych opakowań, to powoli zacznę wychodzić na prostą z pracą? 1. Tonik łagodzący Bandi – dobrze się sprawdzał, przyjemnie łagodził i delikatnie nawilżał. Byłam z niego…

Czytaj dalej →

Kwietniowe denko

Nie jestem w stanie napisać pełnej recenzji o każdym zużytym kosmetyku. Zresztą o większości nawet nie mam ochoty. Szerzej staram się pokazywać tutaj tylko kosmetyki ciekawe, godne uwagi. Denko to taki czas, kiedy mogę napisać kilka słów o całej reszcie. Wierzcie mi, czasem tyle wystarczy, bo mimo że staram się kupować z głową, trafiam różnie. Pewnie też tak macie. Jesteście ciekawe, co udało mi się zdenkować w kwietniu?…

Czytaj dalej →
Strona 1 z 612345...