Lutowe denko: Asoa, Organique, Trawiaste i inne

Lutowe denko: Asoa, Organique, Trawiaste i inne

Luty minął, sama nie wiem kiedy. Najwyższy czas więc na publikację mini recenzji zużytych kosmetyków. Jak zwykle pokażę tylko te ciekawsze, które nie pojawiają się u mnie regularnie. Zapraszam na lutowy projekt denko. Projekt denko Hydrolat geraniowy Asoa Bardzo przyjemny o delikatnym zapachu geranium. Świetnie odświeża. Ze względu na swoje właściwości przeciwzapalne najlepiej sprawdzi się w przypadku cery tłustej i trądzikowej. Idealny na lato. Wielki plus za ciemną szklaną…

Czytaj dalej →

Wrześniowe denko: Make Me Bio, Vichy, Dove i inne

szampon Cosnature, sól Manufaktura Lawenda, serum Vichy, balsam do ust Clinique, mus Dove, woda Make Me Bio

Wrzesień za nami, pora więc na mini recenzje zużytych kosmetyków. Tym razem nie ma ich wiele. Obok bardzo dobrych produktów pojawiają się te całkiem średnie, które lepiej mogą się sprawdzić u kogoś innego i te, przed którymi przestrzegam. Zapraszam na wrześniowy projekt denko. Projekt denko Nawilżający szampon do włosów z dziką różą Cosnature Jest bardzo wydajny, ładnie pachnie, dobrze się pieni. Jednak jak na naturalny szampon…

Czytaj dalej →

Jesienni ulubieńcy – Bielenda, Hud Salva, Kallos, Rimmel, Clinique

Jesienni ulubieńcy - Bielenda, Hud Salva, Kallos, Rimmel, Clinique

Ostatnio na blogu trochę mniej kosmetycznie. Nie dlatego, że do kosmetyków straciłam serce (nowości i denka możecie na bieżąca podglądać na Instagramie), ale ponieważ chcę się z Wami dzielić również innymi aspektami mojego życia. Równie ciekawymi a często dla mnie ważniejszymi. Nadal chętnie pokazuję Wam jednak kosmetyki szczególnie warte uwagi, na inne zwyczajnie szkoda mi czasu. Dziś najlepsze z najlepszych – piątka kosmetyków, która uprzyjemniała mi ostatnie jesienne dni…

Czytaj dalej →

Clinique Pep-Start – żel do mycia twarzy, matujący krem do twarzy i krem pod oczy

Clinique Pep-Start

Lubię Clinique za dbałość o szczegóły i takie subtelne dopieszczanie klienta. Miniatury produktów Clinique są zawsze słusznych rozmiarów pozwalających na porządne przetestowanie kosmetyku przed zakupem jego pełnowymiarowej wersji. Ich opakowania najczęściej nie odbiegają wyglądem od dużych opakowań i są po prostu tak samo użyteczne. Ponadto w sklepie on-line marki do każdego zamówienia zawsze sama możesz wybrać co najmniej 2 miniaturki. Moim ulubionym produktem tej marki, o czym już wielokrotnie…

Czytaj dalej →

Marcowe denko

Marcowe denko

Początek miesiąca to dobry czas na rozliczenie z poprzednim, w tym na zrobienie porządku w opakowaniach po zużytych kosmetykach. Niezbyt wiele nazbierało się ich w marcu, ale dzięki takim podsumowaniem nie otwieram kilku kosmetyków tego samego rodzaju na raz. Ciekawa jestem, czy u Was jest podobnie? Jak zwykle starałam się napisać o każdym kilka zdań. Być może pomogą Wam w decyzji o ewentualnym zakupie. Zapraszam na mini recenzje. 1. Woda różana Make Me…

Czytaj dalej →

Lutowe denko

Nie powiem, że nie cieszę się, że luty już sobie od nas poszedł. Teraz czas na wiosnę! Kwiatki, trawkę, ptaszki, słońce i te sprawy. No ale zanim zaczniemy się do tego przygotowywać nie tylko powoli zrzucając zimowe części garderoby, czas na rozliczenie z lutym. Zapraszam na mini recenzje zużyć poprzedniego miesiąca. 1. Olejek do demakijażu Klairs – bardzo przyjemny w użyciu, lekki, niezbyt tłusty, łatwy do zmycia. Miłości jednak z tego nie będzie. Więcej o nim…

Czytaj dalej →

Styczniowe denko

Lubię porządki w sensie pozbywania się zbędnych rzeczy i oczyszczania przestrzeni. Dlatego zawsze cieszą mnie te posty denkowe, bo z jednej strony trzymam puste opakowania kosmetyków, żeby Wam o nich opowiedzieć, a z drugiej strony czuję ulgę, kiedy się ich pozbywam. Też tak macie? Dziś do śmieci powędruje całkiem spora gromadka. 1. Odświeżająca mgiełka do twarzy Balneokosmetyki – odpowiadała mi pod każdym względem i na pewno jeszcze do niej…

Czytaj dalej →