Lutowe denko: Asoa, Organique, Trawiaste i inne

Lutowe denko: Asoa, Organique, Trawiaste i inne

Luty minął, sama nie wiem kiedy. Najwyższy czas więc na publikację mini recenzji zużytych kosmetyków. Jak zwykle pokażę tylko te ciekawsze, które nie pojawiają się u mnie regularnie. Zapraszam na lutowy projekt denko. Projekt denko Hydrolat geraniowy Asoa Bardzo przyjemny o delikatnym zapachu geranium. Świetnie odświeża. Ze względu na swoje właściwości przeciwzapalne najlepiej sprawdzi się w przypadku cery tłustej i trądzikowej. Idealny na lato. Wielki plus za ciemną szklaną…

Czytaj dalej →

Lipcowe denko: Bioderma, The Body Shop, Manufaktura Mewa i inne

Z niewielkim poślizgiem, bo dopiero niedawno wróciliśmy z wakacji do kraju, przygotowałam dla Was projekt denko. Jeśli jesteście ciekawi, jakie kosmetyki zużyłam w lipcu i które z nich z czystym sumieniem mogę Wam polecić, zapraszam na garść mini recenzji. Projekt denko Kosmetyki do twarzy – Manufaktura Mewa, Tołpa Różany tonik do twarzy Manufaktura Mewa Wygodna butelka z ciemnego szkła z atomizerem. Przyjemny różany, ale nie duszący zapach. Cudownie nawilża…

Czytaj dalej →

Majowe denko: Khadi, Belneokosmetyki, Make Me Bio i inne

Khadi, Belneokosmetyki, Make Me Bio, Sylveco i inne

Dawno nie było tego typu postów. Pomyślałam jednak, że przez moją łazienkę przewija się tyle wartych uwagi kosmetyków, a nie o każdym mam okazję napisać w osobnym wpisie, że szkoda, by nie pozostawał po nich na blogu żaden ślad. Stąd powrót do mini recenzji. Wiem, że takie szybkie przeglądy dobrze się sprawdzają. Henna Khadi jasny brąz Jeszcze niedawno wydawało mi się, że henna to tylko czerwienie i rudości. Nic bardziej mylnego! Moja dała…

Czytaj dalej →

Majowe denko

Majowe denko

Od 4 dni mamy czerwiec, a ja nie mogę się z niczym wyrobić. Mam wrażenie, że im więcej rzeczy odhaczam na liście „to do”, tym więcej nowych się pojawia. Jakiś kosmos. Dlatego też i to denko nieco później. Może jak pozbędę się tych opakowań, to powoli zacznę wychodzić na prostą z pracą? 1. Tonik łagodzący Bandi – dobrze się sprawdzał, przyjemnie łagodził i delikatnie nawilżał. Byłam z niego…

Czytaj dalej →

Kwietniowe denko

Nie jestem w stanie napisać pełnej recenzji o każdym zużytym kosmetyku. Zresztą o większości nawet nie mam ochoty. Szerzej staram się pokazywać tutaj tylko kosmetyki ciekawe, godne uwagi. Denko to taki czas, kiedy mogę napisać kilka słów o całej reszcie. Wierzcie mi, czasem tyle wystarczy, bo mimo że staram się kupować z głową, trafiam różnie. Pewnie też tak macie. Jesteście ciekawe, co udało mi się zdenkować w kwietniu?…

Czytaj dalej →

Styczniowe denko

Lubię porządki w sensie pozbywania się zbędnych rzeczy i oczyszczania przestrzeni. Dlatego zawsze cieszą mnie te posty denkowe, bo z jednej strony trzymam puste opakowania kosmetyków, żeby Wam o nich opowiedzieć, a z drugiej strony czuję ulgę, kiedy się ich pozbywam. Też tak macie? Dziś do śmieci powędruje całkiem spora gromadka. 1. Odświeżająca mgiełka do twarzy Balneokosmetyki – odpowiadała mi pod każdym względem i na pewno jeszcze do niej…

Czytaj dalej →

Mgiełka do twarzy Balneokosmetyki

Od jakiegoś czasu Balneokosmetyki to nie tylko biosiarczkowe trio do cery tłustej i mieszanej i niemal kultowe już malinowe kosmetyki do ciała. Marka stale poszerza asortyment między innymi o kosmetyki do włosów czy lakiery do paznokci. Podczas ostatniej urodzinowej promocji oprócz znanych i lubianych kosmetyków kupiłam 2 nowości, serum i odświeżającą mgiełkę do twarzy. Dziś Wam opowiem co nieco o tej drugiej, bo warto ją poznać bliżej. Obietnice producenta Codzienne stosowanie mgiełki delikatnie…

Czytaj dalej →