Kosmetyczne nowości kwietnia

W kwietniu trafiło do mnie sporo fajnych nowości, na razie ze wszystkich jestem bardzo zadowolona. Skin79 tradycyjnie skusił mnie promocjami w swoim sklepie on-line. Do przecenionej pianki dobrałam sobie 8 maseczek. Teraz mam już zapas masek w płacie na dłuższy czas. Uwielbiam je. Przy okazji zakupów w aptece internetowej do koszyka wrzuciłam truskawkowy peeling do ciała Nacomi i zestaw półkul do kąpieli tej samej marki (tak naprawdę zestawy kupiłam 2,…

Czytaj dalej →

Kwietniowe denko

Choć ilość zdenkowanych kosmetyków wygląda skromnie, to właśnie w kwietniu zrobiłam wielkie porządki w szafkach z kosmetykami. Pozbyłam się kilku zapomnianych i przeterminowanych a cały ogromny karton odłożyłam dla rodziny. Żałuję, że nie zrobiłam mu zdjęcia, no ale już za późno. Znalazły się w nim głównie szampony do włosów, które kupowałam z polecenia dla mojej wrażliwej skóry głowy nie sprawdzając wcześniej ich składu a które odstawiałam już po pierwszym użyciu, bo powodowały…

Czytaj dalej →

Balea: bodylotion cocos & sheanuss

Balea – kosmetyki dostępne w drogeriach DM za naszą zachodnią granicą są obiektem pożądania wielu z nas. Wyróżniają je kolorowe opakowania i przepiękne, intensywne zapachy. Czy warto do nich wzdychać? Dziś kilka słów na temat balsamu do ciała kokos i orzechy shea tej marki. Balsam zamknięty jest w zgrabnej 400 ml plastikowej butelce zamykanej na klik. Klapka łatwo się otwiera, nie ma z tym żadnego problemu. Szata graficzna etykiety…

Czytaj dalej →

Marcowe denko

Marzec minął, sama nie wiem kiedy. A jeśli myślę o pożegnaniu z miesiącem, czas na denko i pożegnanie opakowań po zużytych kosmetykach. Poniżej 2-3 zdania na temat każdego z nich. 1. Hipoalergiczny płyn micelarny Biały Jeleń – rzeczywiście delikatny. Nie podrażniał oczu a jednocześnie dobrze domywał lekki makijaż. Bardzo go lubiłam. 2. Antybakteryjny tonik Barwa Siarkowa – ciekawy: pomarańczowy kolor i limonkowy zapach. Dobrze się u mnie sprawdził…

Czytaj dalej →

Kosmetyczne nowości grudnia

W grudniu zdecydowanie poszalałam z zakupami kosmetyków, głównie boxów. Jest tego naprawdę dużo. Zobaczyłam to dopiero, jak zaczęłam wyciągać wszystko do zdjęć. Czas więc na poważne ograniczenia i takie są moje plany na styczeń. Ale najpierw pokażę Wam nowości, bo z większości z nich jest bardzo zadowolona. Będzie dużo zdjęć i niewiele tekstu. ShinyBox – pisałam o nim tutaj   beGlossy – szczegóły tu   ChillBox – opisywałam tutaj…

Czytaj dalej →