Mini pączki z serka homogenizowanego

Nie lubię kupnych słodyczy i jeśli mi ktoś powie, że smutki zajada tabliczką czekolady, nie znajdzie u mnie zrozumienia. Domowe słodkości to jednak coś innego. Uwielbiam jagodzianki, murzynka, babkę i agrestowiec a Tłusty Czwartek nie może się obejść bez pączków. Nie z piekarni oczywiście. Najlepsze robi moja mama i choć liczba pączków, jakie jestem w stanie pochłonąć, jest wciąż jednocyfrowa to ogromna. Klasyczne pączki na drożdżach i oleju są niestety wciąż poza moim…

Czytaj dalej →

Instagram – 10 zdjęć z ulubionych profili #2

Pamiętacie zabawę polegającą na pokazaniu 10 zdjęć z ulubionych profili na Instagramie nie zdradzając ich nazwy? Jej pomysłodawcą była Balbina Ogryzek. Chodzi o to, by za pomocą zdjęć innych pokazać, co nas inspiruje, wzrusza, zachwyca. Pierwszy taki wpis był prawie rok temu, o tutaj, a ponieważ obiecałam, że będę do tego wracać, bo uważam, że to i świetna zabawa i dobry pomysł na promowanie wartościowych profili, dziś mam dla Was kolejną…

Czytaj dalej →

Mus do ciała Biolove o zapachu borówki

Kochamy to, co niedostępne. Im bardziej nie możemy czegoś mieć, tym bardziej tego pożądamy. Taka już nasza natura. I to właśnie dlatego tak bardzo chciałam wypróbować kosmetyki Biolove, do wczoraj dostępne wyłącznie stacjonarnie w drogerii Kontigo w Warszawie. Oczywiście dobre składy, niebanalne opakowania i kuszące zapachy też miały na to wpływ, ale nie oszukujmy się, raczej nie decydujący. W końcu jednak udało mi się zaspokoić ciekawość i dziś chciałabym Wam…

Czytaj dalej →

Woda różana Make Me Bio – naturalnie

Lubię kwiatowe zapachy. Wraz korzennymi i owocowymi to moje ulubione nuty w kosmetykach. A jeśli kwiaty, to przede wszystkim róże. Obok różanych zapachów nie przejdę obojętnie. Między innymi dlatego woda różana Make Me Bio już drugi raz gości w mojej łazience. Ale nie tylko z tego powodu. Zaraz opowiem Wam, co to w ogóle jest ta woda różana i dlaczego warto ją stosować. Może i Was do niej przekonam? Zapraszam. Woda różana Woda różana…

Czytaj dalej →

Peeling skóry głowy z Bandi

Używamy peelingów do twarzy, do ciała. Pozbywamy się martwego naskórka, by wygładzić skórę, by odzyskała ona ładny kolor, zdrowy blask. Wreszcie by łatwiej wgłąb skóry przenikały składniki aktywne z kosmetyków. A pomyślałyście o skórze głowy? Może ona też potrzebuje pomocy w złuszczaniu od czasu do czasu? Mnie w tym pomaga tricho-peeling Bandi i dziś Wam o nim co nieco opowiem. Tricho-peeling Bandi Normalizujący peeling do skóry głowy. Preparat oczyszcza i przygotowuje skórę…

Czytaj dalej →

Urodzinowe nowości styczniowe

Styczeń to dla mnie taki miesiąc, kiedy nagle mija magia świąt, na dworze wciąż chłodno i wietrznie a tu chciałoby się już wiosny. Ale jest jedna rzecz, która mi ten styczeń osładza – urodziny, a na dokładkę imieniny. W tym roku wyjątkowe, bo osiemnaste (co z tego że podwójne). BoBo Handmade – wyjątkowe rękodzieło Zgodzicie się chyba ze mną, że najlepsze są prezenty z głębi serca, takie które dużo…

Czytaj dalej →

Styczniowe denko

Lubię porządki w sensie pozbywania się zbędnych rzeczy i oczyszczania przestrzeni. Dlatego zawsze cieszą mnie te posty denkowe, bo z jednej strony trzymam puste opakowania kosmetyków, żeby Wam o nich opowiedzieć, a z drugiej strony czuję ulgę, kiedy się ich pozbywam. Też tak macie? Dziś do śmieci powędruje całkiem spora gromadka. 1. Odświeżająca mgiełka do twarzy Balneokosmetyki – odpowiadała mi pod każdym względem i na pewno jeszcze do niej…

Czytaj dalej →