Crocs, Anwen i truskawki. Ulubione w czerwcu

Nowy cykl wpisów dotyczący ulubieńców spotkał się z ciepłym przyjęciem, dlatego chcę go kontynuować. W tych postach polecam Wam nie tylko ulubione kosmetyki, ale również książki, filmy, aplikacje, miejsca w sieci… Wszystko to, co dobre, co mnie inspiruje i zachwyca. ULUBIONY DESER koktajl truskawkowy Czerwiec ogłaszam oficjalnie miesiącem truskawek. W tym roku nie mogę się nimi nasycić. Codziennie kupuję kilogram i o ile rodzina życzy je…

Czytaj dalej →

Najpiękniejszy szlak w Karkonoszach – Wielki i Mały Staw, Strzecha Akademicka, Samotnia

Widok ze szlaku nad Kotłem Małego Stawu na Samotnię, Strzechę Akademicką i Śnieżkę

Jak zarazić dziecko miłością do gór? Po prostu je tam zabrać. Poza tym liczyć siły na zamiary. Uwzględnić czas na oglądanie motyli i gąsienic. Pamiętać, że w dziecku drzemią ogromne pokłady sił, ale kiedy się zmęczy, to zwykle pada i koniec. Nie o dzieciach chcę dziś jednak pisać, bo trasa jest naprawdę ambitna. Co nie zmienia jednak faktu, że jestem niesamowicie dumna, że całą rodziną wykonaliśmy plan maksimum, jaki zaplanowałam…

Czytaj dalej →

Rumiankowy żel do twarzy Sylveco i kilka słów o myciu twarzy

Rumiankowy żel do twarzy Sylveco

Są takie rodzaje kosmetyków, wśród których wciąż nie znalazłam tego, który spełniałby moje wymagania i idealnie odpowiadał moim potrzebom. Są też takie, chociaż jest ich mniej, w gronie których już dawno znalazłam swojego ulubieńca. I nawet jeśli, z chęci do zmiany, próbuję innych kosmetyków, wciąż wracam do tego jedynego, który jest jakby dla mnie stworzony. Właśnie do tej drugiej grupy zalicza się rumiankowy żel do twarzy Sylveco, który kocham miłością wielką,…

Czytaj dalej →

Majowe denko: Khadi, Belneokosmetyki, Make Me Bio i inne

Khadi, Belneokosmetyki, Make Me Bio, Sylveco i inne

Dawno nie było tego typu postów. Pomyślałam jednak, że przez moją łazienkę przewija się tyle wartych uwagi kosmetyków, a nie o każdym mam okazję napisać w osobnym wpisie, że szkoda, by nie pozostawał po nich na blogu żaden ślad. Stąd powrót do mini recenzji. Wiem, że takie szybkie przeglądy dobrze się sprawdzają. Henna Khadi jasny brąz Jeszcze niedawno wydawało mi się, że henna to tylko czerwienie i rudości. Nic bardziej mylnego! Moja dała…

Czytaj dalej →

Tu i teraz – maj – lato wiosną

ciasto z rabarbarem

Ależ nas rozpieścił w tym roku maj. Wciąż wiosna a temperatury typowo wakacyjne. Było pięknie. Dużo się działo. I chciało by się tylko powiedzieć: chwilo trwaj! Tu i teraz. Czuję się Najbardziej się w tej chwili czuję zaskoczona, że pójście na żywioł, nie robienie wszystkiego zgodnie z wcześniej ustalonym planem może być fajne i dawać tyle radości. Serio, jestem zaskoczona. Ja, pani zaplanowana od a do z, mogę się dobrze bawić, jeśli…

Czytaj dalej →

Jednodniowe wycieczki z Wrocławia: Arboretum Leśne w Stradomii

kładka z altanką na stawie

Arboretum Leśne w Stradomii powstało w latach 90. na bazie szkółki leśnej. Jest szczególnym rodzajem ogrodu botanicznego. Gromadzone są w nim drzewa i krzewy, które się uprawia, bada, rozwija, dokumentuje, chroni, aklimatyzuje itd. Chciałam się tam wybrać już dawno, bo bardzo mi się tam kiedyś podobało. Byłam ciekawa, co się zmieniło, ale przede wszystkim chciałam zwyczajnie spędzić niespieszny dzień na świeżym powietrzu z dala…

Czytaj dalej →

Ulubione w maju

truskawki

Ulubione to nowy cykl na blogu, w którym chciałabym Wam coś polecić. Dobrą książkę, trzymający w napięciu film, kosmetyk który skradł moje serce, interesujący wpis na innym blogu, magiczne miejsce które koniecznie musicie zobaczyć… Bo lubię się dzielić tym, co dobre, interesujące, co mnie zachwyca i inspiruje. Nie chcę jednak tego robić na siłę, więc kategorie nie będą stałe a cykliczność postów też może być różna. To jak, zaczynamy? ULUBIONA…

Czytaj dalej →