Mój sposób na: muszki owocówki

Muszki owocówki – małe a tak męczące. Też macie z nimi problem? Pilnujemy, żeby owoce, które trzymamy na wierzchu, nie były obite, nieświeże. Codziennie opróżniamy kosz z mieszanymi odpadami. Sprzątamy od razu ze stołu i z blatu. Mimo wszystko się pojawiły. Były wszędzie! A przecież muszki owocówki również przenoszą bakterie i wirusy. Jak się ich pozbyć?

W internecie jest mnóstwo porad, od stawiania zakupionych pułapek do zabijania przy użyciu suszarki do włosów. Ja postawiłam na sposób domowy, nie wymagający ode mnie dużego nakładu czasu i pracy. Przygotowałam domową pułapkę. Do niewielkiego szerokiego słoiczka wlałam wino i ocet balsamiczny, czyli napoje o intensywnym zapachu wabiące muszki oraz płyn do naczyń, który sprawia, że muszki nie mogą się z tej mieszaniny wydostać i się w niej topią. Był to strzał w dziesiątkę! W ciągu doby pozbyłam się prawie wszystkich muszek. Nawet nie sądziłam, że było ich tak wiele!

owocowki

Po tym czasie przygotowałam nową pułapkę, która stoi sobie gdzieś z boku i czeka na jakieś niedobitki i nowe muszki, które na pewno się pojawią, bo owocówki bardzo szybko się rozmnażają, ich cykl rozwojowy to 10-11 dni. Wiem jednak, że wygrałam.