Mój pierwszy beGlossy

Pudełko beGlossy istnieje już od bardzo dawna, ale jakoś do tej pory mnie nie kusiło, bo:

  • zawiera głównie miniatury kosmetyków,
  • są różne wersje pudełek,
  • ma mało intuicyjną stronę internetową.

Okazało się jednak, że w grudniu zawartość boxów jest zbliżona a w każdym z nich są aż 4 pełnowymiarowe produkty, w tym szampon Rain Dance Artego, który bardzo chciałam wypróbować, oraz żurawinowy eliksir do ciała Mokosh. Skorzystałam więc z kodu zniżkowego i kupiłam najnowszy beGlossy za 39 zł. Myślicie, że jestem zadowolona? Zaraz Wam pokażę, co było w środku tego subtelnego pudełka w srebrne gwiazdki ozdobionego wstążką.

beGlossy grudzień 2015

Mokosh – odżywczy eliksir do ciała Żurawina – 65 zł

Z oleju arganowego i oleju z kiełków pszenicy z dodatkiem witaminy E. Uwielbiam takie pachnące cuda o prostym dobrym składzie, które można wykorzystać na wiele sposobów. Ten eliksir będzie mi służył przede wszystkim do ciała, ale na pewno zrobię sobie z jego dodatkiem nie jedną kąpiel a może nawet pokuszę się o przygotowanie na jego bazie peelingu.

Mokosh - odżywczy eliksir do ciała Żurawina

Artego – szampon intensywnie nawilżający Rain Dance – 30 zł

Kremowy szampon oczyszczający i odżywczy z olejkiem tsubaki, arganowym, olejkiem z kamelii i proteinami jedwabiu. Od dawna chciałam wypróbować, jak się sprawdzi na moich włosach. I jest!

Artego - szampon intensywnie nawilżający Rain Dance

L’Oreal Elseve – olejek w kremie magiczna moc olejków – 20 zł

Intensywnie odżywiający olejek w kremie bez spłukiwania. Nadaje blask, miękkość i gładkość. Mam już ten olejek z testów na wizażu i co prawda cudów na moich włosach nie robi, ale sprawdza się całkiem nieźle. Lubię nim dociążać moje włosy z tendencją do puszenia się.

L'Oreal Elseve - olejek w kremie magiczna moc olejków

Annabelle Minerals – mineralny cień do powiek – 30 zł

W 100% naturalny, nie osypuje się, nie kruszy, nie rozmazuje. Jeszcze nie wiem, co z nim zrobię, bo nie przepadam za sypkimi cieniami, a tutaj w dodatku trafiłam na kolor „mięta”, niekoniecznie w moim typie.

Annabelle Minerals - mineralny cień do powiek

Jean d’Arcel – Collection Caviar Creme – miniaturka 5 ml – ok. 16 zł

Krem na noc z ekstraktem z kawioru zapewniający promienny wygląd, elastyczność i naturalny koloryt skóry. Z chęcią wypróbuję, choć wątpię bym za tę cenę później kupiła pełnowymiarowy produkt.

Jean d'Arcel - Collection Caviar Creme

Uriage – pasta SOS – miniaturka 1 g – ok. 3 zł

Z olejem z drzewa herbacianego i zieloną glinką redukuje punktowe zmiany skórne. Maleństwo ale do wypróbowania w sam raz. Niech mi tylko coś wyskoczy!

Uriage - pasta SOS

I jak Wam się podoba? Dla mnie bomba. Może ten cień nie do końca mi odpowiada, ale szampon, eliksir i olejek na duży plus. W sumie gdybym tylko je miała policzyć, to ich wartość to 115 zł, a za pudełko, przypominam, zapłaciłam 39 zł.

beGlossy grudzień 2015

Kupiłyście?

Przeczytaj również

Kosmetyczne nowości grudnia Czekając na kolejny ShinyBox i paczkę z Clinique pokażę Wam moje grudniowe kosmetyczne zdobycze. Poniosło mnie trochę, bo wiedziałam, że sporo tego dostanę, ale po prostu nie mogłam się oprzeć, szczególnie pięknie pachnącym k...
Styczniowe denko Zastanawiałam się, czy nie zrezygnować z tego projektu, ale sama tak bardzo lubię takie posty na innych blogach, że postanowiłam go na razie zostawić.Pierwsze w tym roku denko to tak naprawdę również kosmetyki, które skoń...