Marcowy ShinyBox – Girl on Fire

Najnowszy ShinyBox sygnowany kobietą o krwistoczerwonych ustach wskazywał, że pudełko postawi raczej na kolorówkę. Znów odetchnęłam z ulgą, bo na szczęście okazało się, że w środku znajdują się w większości kosmetyki do pielęgnacji, 5 produktów pełnowymiarowych (w tym 1 gratis) oraz 1 miniaturka.

ShinyBox - Girl on Fire - marzec 2015

Największym hitem tego pudełka jest dla mnie biała glinka – Kaolin mokosh (23 zł). Jest to produkt w 100% naturalny. Można go stosować do kąpieli oraz jako maska na ciało i twarz. Glinka jest łagodna dla skóry, usuwa zanieczyszczenia, wygładza i uelastycznia.

Kolejnym produktem, który mnie bardzo ucieszył, jest czysty Olej Awokado 100% Delawell (22 zł). To również naturalny kosmetyk, wytłaczany na zimno z owoców awokado. Świetnie sprawdza się w pielęgnacji skóry twarzy i ciała oraz jako olejek do włosów (do olejowania długości albo na same końcówki).

ShinyBox marzec 2015

Chętnie wypróbuję skarpetki SPA dla stóp Świt Pharma (15 zł). Moje stopy są w świetnej kondycji, ale ciekawa jestem, czy skarpetki w 30 minut rzeczywiście wygładzają, zmiękczają i nawilżają.

Jedyny kolorowy akcent tego pudełka to wodoodporna kredka do oczu Etre Belle (38 zł). Nie używam eyelinerów, ale jeśli jest miękka i kremowa, to może i mnie przekona do obrysowania oczu, kto wie.

ShinyBox marzec 2015

Kosmetykiem, który w ogóle mi się nie przyda, jest krem do stylizacji włosów Superego Structure Styling Cream Goldwell (miniatura, 20 ml za ok 15 zł). Jest to wielozadaniowy krem, który nadaje włosom elastyczności i sprężystości, optycznie zwiększa ich objętość.

I na koniec gratis, mydło Dove (6 zł) zwane ostatnio elegancko kostką myjącą. Znane od dawna, dostępne w każdej drogerii.

ShinyBox_marzec2015_3

Jak Wasze wrażenia? Moim zdaniem szału nie ma. Nie oczekuje drogich kosmetyków, ale mniej dostępnych, nowych, naturalnych.

Przeczytaj również

Kosmetyczne nowości stycznia Dziś chciałam się pochwalić moimi kosmetycznymi zdobyczami minionego miesiąca. Cieszą mnie bardzo, bo mam wrażenie, że wszystkie będą trafione. Są wśród nich:kosmetyki z najnowszego ShinyBoxa, moje zakupy w Clinique (s...
Listopadowe denko Minął kolejny miesiąc, więc czas na denko. Nie jest tym razem spore, ale z żalem żegnam kilka kosmetyków. Zapraszam na mini recenzje.1. Żel myjący do twarzy Biolaven - bardzo fajny, naturalny i skuteczny. Dobrze oczys...