O iluzji social mediów czyli zrób pierwszy krok

O iluzji social mediów czyli zrób pierwszy krok

Miałam dziś dziwny sen i tak od rana zastanawiam się: Ilu macie znajomych na Facebooku? Bo ja 164. A ilu spośród nich uczestniczy w Waszym życiu? Poza znajomymi z pracy i rodziną oczywiście. Ilu z nich zauważylibyście, gdyby któregoś dnia po prostu zniknęli? No właśnie. Iluzja social mediów czyli daleka bliskość Mamy setki „znajomych”. Obserwujemy ich tablice na Facebooku. Oglądamy zdjęcia na Instagramie. Czasem także podglądamy przeczytane przez nich…

Czytaj dalej →

Jak w garncu – podsumowanie marca

tulipany, kawa, książka na kanapie

Zmęczył mnie ten miniony miesiąc. Luty dał nadzieję na piękny początek wiosny a marzec raz serwował nam ciepłą i słoneczną pogodę, raz zimny wiatr i nocne przymrozki. W marcu jak w garncu – sprawdziło się w tym roku wyjątkowo. A mnie ogarnął jakiś marazm. Totalne nicnierobienie. Nie wiem, kiedy minął ten miesiąc i co mnie tak zmęczyło, skoro niewiele zrobiłam, ale dobrze że się już skończył. Mam nadzieję,…

Czytaj dalej →

Ależ to był piękny miesiąc – podsumowanie lutego

krokusy

Nie pamiętam, kiedy ostatnio mieliśmy taki piękny luty! Wszystkie te ciepłe i słoneczne dni sprawiły, że powoli zaczęłam budzić się do życia. Uwielbiam ten stan, kiedy mam ochotę na działanie a wszystkie najmniejsze smutki rozwiewa krótki spacer. Przebiśniegi, krokusy, od rana śpiewające ptaki i słońce delikatnie muskające twarz. Bardzo mi tego brakowało. Zapraszam na moje podsumowanie lutego, takiej małej wiosny w środku kalendarzowej zimy. Książki 28…

Czytaj dalej →

Długi i ponury – moje podsumowanie stycznia

notes, zimowa herbata, gwiazda, ciepły sweter

Styczeń to był długi miesiąc, wiele się działo, ale prawdę mówiąc nie wiem, kiedy minął. Powrót do domu po świętach, moje pielgrzymki po lekarzach, trochę zaangażowania w sprawy szkolne córek, długie wieczory, początek ferii, wreszcie krótki wypad nad morze i nagle zrobił się luty. Tym samym 1/12 roku już za nami! Jaki to był czas? Zapraszam na moje podsumowanie stycznia. Książki Mój czytelniczy zapał nadal nie mija. Ostatnio czytam głównie nowości,…

Czytaj dalej →

Najlepsze książki przeczytane w 2018 roku

W zeszłym roku przeczytałam 74 książki. Wynik może nie jest porażający, ale bardzo się z niego cieszę, bo już dawno nie udało mi się spędzać tyle czasu na jednym z zajęć, które lubię najbardziej. Wśród tych 74 były i lepsze i gorsze, ale chciałabym się skupić na tych pierwszych. Poznajcie najlepsze książki, jakie przeczytałam w 2018 roku. Val McDermid „Miejsce egzekucji” Jest rok 1963. W małej angielskiej wiosce…

Czytaj dalej →

Świąteczne książki czyli pozycje z Bożym Narodzeniem w tle

Świąteczne książki czyli pozycje z Bożym Narodzeniem w tle

Kiedy kończy się lato, przychodzi chłodny, deszczowy i ponury październik a po nim jeszcze gorszy listopad, marzymy o zmianie. Pragniemy odrobiny słońca, czegoś co rozpromieni nasze krótkie dni. I wtedy przychodzi grudzień z tą całą świąteczną magią i radosnym oczekiwaniem. Kto z nas się temu nie poddaje? Dlatego nie dziwią książki ze świątecznym motywem, które już od listopada kuszą przepięknymi ciepłymi okładkami na wystawach księgarń. Pozwalają one poczuć…

Czytaj dalej →

Magiczny choć nieprzychylny – podsumowanie grudnia

Magiczny choć nieprzychylny - podsumowanie grudnia

Grudzień to dla mnie zawsze obietnica magicznej atmosfery i dobrego rodzinnego czasu. Tak było. Szkoda tylko, że to co dobre, tak szybko mija. To całe niecierpliwe oczekiwanie, dom przystrojony w świąteczne dekoracje których liczba z roku na rok wciąż się powiększa, zapach pierniczków i pomarańczy, Wigilia. Ponieważ jednak to już za nami, na spokojnie mogę napisać krótkie podsumowanie grudnia. Jak zwykle będzie o książkach, serialach, a tym razem również o nadchodzących feriach oraz o przerwie,…

Czytaj dalej →