Najlepsze książki przeczytane w 2021 roku

Najlepsze książki przeczytane w 2021 roku

W 2021 roku przeczytałam 53 książki. To takie minimum, do którego dążę co roku, zakładające przeczytanie jednej książki tygodniowo. Jest to dla mnie absolutnie do osiągnięcia i mobilizuje mnie w czasach czytelniczego kryzysu. Zaskakujące jest dla mnie to, że wśród tych 53 książek było tak wiele książek bardzo dobrych. To znaczy że z roku na rok coraz lepiej wybieram sobie lektury, bo przecież to subiektywne odczucie. Znaczy też chyba jednak…

Czytaj dalej →

Sinusoida – moje podsumowanie jesieni

Sinusoida - moje podsumowanie jesieni

Wrzesień rozpoczął się bardzo dobrze. Dzieci wróciły do szkoły. Rozpoczęliśmy przygotowania do przesuniętej komunii. Miałam wrażenie, że jest w miarę normalnie. Prawie jak kiedyś. Prawie. Potem choroba bliskiej mi osoby, strach, coraz więcej ograniczeń… Znów wpadłam w czarną dziurę. I tak właśnie wyglądały dwa poprzednie miesiące. Raz w górę, raz w dół. Jak sinusoida. Książki Nic nowego. Znów przestałam czytać. No bo co to jest…

Czytaj dalej →

Leniwie – moje podsumowanie wakacji

Leniwie - moje podsumowanie wakacji

Co roku to samo. Nie wiem, komu przeszkadzały te wakacje. Zawsze w czerwcu tyle planów a potem czas mija zupełnie nie wiadomo kiedy. Wiem, że to brzmi sprzecznie, ale jednocześnie dużo się działo i było leniwie. Tak dobrze, jak tylko być mogło. I choć tym razem inaczej, bo czas spędziliśmy wyłącznie w Polsce, to było i morze i góry i wieś… Takie totalne oderwanie od codziennej rutyny. Książki Nie były to najbardziej zaczytane wakacje. Przede wszystkim…

Czytaj dalej →

Spokojnie – moje podsumowanie czerwca

Spokojnie - moje podsumowanie czerwca

Wiem, ciężko mi się ostatnio zabrać za pisanie. Choć pomysłów mnóstwo. Czerwiec był dobrym miesiącem. Jasne, dużo padało i trudno było się z jakimkolwiek wyjazdem wstrzelić w ładną pogodę, ale było przyjemnie, spokojnie. Ten miesiąc to zawsze zapowiedź lata, wakacji, beztroski. Pyszne, młode warzywa, kolorowe, pachnące owoce. Pola maków i chabrów… Lubię czerwiec. To chyba najpiękniejszy miesiąc w roku. Książki Wygląda na to, że w czerwcu moja…

Czytaj dalej →

Niedoczas – moje podsumowanie maja

Niedoczas - moje podsumowanie maja

Niedoczas. Podsumowanie maja pod koniec czerwca. Tak to właśnie ostatnio u mnie wygląda. Między zakupami, gotowaniem obiadu, sprawdzaniem dzieciom lekcji i ogarnianiem wakacji oraz wielu spraw mniejszych i większych nie znajduję już czasu dla siebie. I sama nie wiem, czy to totalne rozleniwienie czy po prostu tak źle działa na mnie obecna sytuacja. Miało być już przecież normalnie a życie tak daleko odbiega od tego, co znamy z przeszłości. Męczy mnie to. Książki Niewiele czytam,…

Czytaj dalej →

Zamaskowani – moje podsumowanie kwietnia

Zamaskowani - moje podsumowanie kwietnia

Jest już połowa maja a ja publikuję podsumowanie kwietnia. Prawda jest taka, że trudno mi się ostatnio zabrać za pisanie. Z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że dzieci nie chodzą do szkoły i trzeba im zapewnić nie tylko opiekę, ale również pomóc w opanowaniu materiału. Po drugie z tego powodu, że mimo iż poukładałam sobie w głowie pewne rzeczy i odstresowałam się nieco, za każdym razem kiedy wychodzę z domu i widzę tych wszystkich ludzi w maseczkach,…

Czytaj dalej →

Przed premierą: Wojciech Chmielarz „Wyrwa”

Wojciech Chmielarz "Wyrwa"

Wojciech Chmielarz fanów zjednał sobie cyklem o komisarzu Jakubie Mortce, ale ja poznałam go dopiero dzięki najnowszym powieściom, „Żmijowisku” i „Ranie”. I choć miałam do nich pewne zastrzeżenia, dobrze mi się je czytało i uważam, że są całkiem niezłe. Jak na ich tle wypada mająca premierę na początku maja „Wyrwa”, którą Chmielarz potwierdził swoją świetną formę? Tajemnica śmierci Po raz pierwszy dotarło do mnie, że Janina naprawdę…

Czytaj dalej →