Spokojnie – moje podsumowanie czerwca

Spokojnie - moje podsumowanie czerwca

Wiem, ciężko mi się ostatnio zabrać za pisanie. Choć pomysłów mnóstwo. Czerwiec był dobrym miesiącem. Jasne, dużo padało i trudno było się z jakimkolwiek wyjazdem wstrzelić w ładną pogodę, ale było przyjemnie, spokojnie. Ten miesiąc to zawsze zapowiedź lata, wakacji, beztroski. Pyszne, młode warzywa, kolorowe, pachnące owoce. Pola maków i chabrów… Lubię czerwiec. To chyba najpiękniejszy miesiąc w roku. Książki Wygląda na to, że w czerwcu moja…

Czytaj dalej →

Niedoczas – moje podsumowanie maja

Niedoczas - moje podsumowanie maja

Niedoczas. Podsumowanie maja pod koniec czerwca. Tak to właśnie ostatnio u mnie wygląda. Między zakupami, gotowaniem obiadu, sprawdzaniem dzieciom lekcji i ogarnianiem wakacji oraz wielu spraw mniejszych i większych nie znajduję już czasu dla siebie. I sama nie wiem, czy to totalne rozleniwienie czy po prostu tak źle działa na mnie obecna sytuacja. Miało być już przecież normalnie a życie tak daleko odbiega od tego, co znamy z przeszłości. Męczy mnie to. Książki Niewiele czytam,…

Czytaj dalej →

Zamaskowani – moje podsumowanie kwietnia

Zamaskowani - moje podsumowanie kwietnia

Jest już połowa maja a ja publikuję podsumowanie kwietnia. Prawda jest taka, że trudno mi się ostatnio zabrać za pisanie. Z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że dzieci nie chodzą do szkoły i trzeba im zapewnić nie tylko opiekę, ale również pomóc w opanowaniu materiału. Po drugie z tego powodu, że mimo iż poukładałam sobie w głowie pewne rzeczy i odstresowałam się nieco, za każdym razem kiedy wychodzę z domu i widzę tych wszystkich ludzi w maseczkach,…

Czytaj dalej →

Przed premierą: Wojciech Chmielarz „Wyrwa”

Wojciech Chmielarz "Wyrwa"

Wojciech Chmielarz fanów zjednał sobie cyklem o komisarzu Jakubie Mortce, ale ja poznałam go dopiero dzięki najnowszym powieściom, „Żmijowisku” i „Ranie”. I choć miałam do nich pewne zastrzeżenia, dobrze mi się je czytało i uważam, że są całkiem niezłe. Jak na ich tle wypada mająca premierę na początku maja „Wyrwa”, którą Chmielarz potwierdził swoją świetną formę? Tajemnica śmierci Po raz pierwszy dotarło do mnie, że Janina naprawdę…

Czytaj dalej →

Zostań w domu – moje podsumowanie marca

Siedzieć w domu - moje podsumowanie marca

Tegoroczny marzec przejdzie do historii. Ja z pewnością zapamiętam go do końca życia. W najgorszych snach nie spodziewałam się sytuacji, która nas spotkała. I nie mam tutaj na myśli samej pandemii, ale również media napędzające spiralę strachu i rząd ograniczający nasze swobody. Jak ja sobie z tym radzę? Zapraszam na podsumowanie marca. Nawet jeśli nie zarażę Cię ostrożnym optymizmem czy nie dam Ci nadziei, jak zwykle znajdziesz u mnie dobre książki i warte…

Czytaj dalej →

Tylko spokój może nas uratować, ale skąd go brać?

Tylko spokój może nas uratować, ale skąd go brać?

Czy się boję? Jestem jednym wielkim strachem. Trudno skupić mi się na czymkolwiek innym. Próby oderwania uwagi skutkują tylko na chwilę. Zewsząd jestem bombardowana informacjami, które tylko potęgują lęk. Nawet głupie wyjście do sklepu dziś już nie wygląda tak jak zwykle. Płyny, rękawiczki, odstępy… Nagle zauważam każdego, kto kaszle. Obsesyjnie myję ręce i próbuję zachować spokój. Zamknięte szkoły Moje córki w domu niechętnie się uczą. Chciałyby…

Czytaj dalej →

Nic dwa razy – moje podsumowanie lutego

Nic dwa razy - moje podsumowanie lutego

Luty był dla mnie szalenie trudnym miesiącem. Z różnych względów. Nie chcę tutaj o nich jednak teraz pisać. Mimo wszystko udało mi się wyjechać na ferie, gdzie nie tylko znalazłam zimę, ale złapałam chwilę oddechu. Niezbyt długą, ale zawsze coś. Teraz staram się wrócić do takiej zwyczajnej codzienności. Medialna panika nie bardzo mi w tym pomaga, bo zawsze gdzieś tam z tyłu głowy czai się obawa, ale próbuję…

Czytaj dalej →