Kosmetyczne nowości października

W październiku nie kupiłam żadnego boxa kosmetycznego. Wow. A niektóre były naprawdę dobre (np. ChillBox). Zrobiłam tylko jedne większe zakupy, w L’Occitane. Nie powiem Wam, co mnie skusiło, bo padniecie. W każdym razie zaspokoiłam swoją potrzebę posiadania pięknie pachnących mazideł. Zobaczcie. Ps. Zapas kremów do rąk mam chyba na najbliższy rok.

zakupy w L'Occitane

Brałam też udział w różniastych akcjach i testach, dzięki temu moja kolekcja kosmetyków do włosów powiększyła się o 5 zupełnie dla mnie nowych przyjemniaczków.

nowości do włosów

Nie zabrakło oczywiście kosmetyków do innych części ciała. Część z nich zdążyłam już przetestować i opisać. Reszta czeka grzecznie na swoją kolej.

nowości

Znacie? Jest tu coś, co okazało się Waszym hitem? A może kompletnym niewypałem? Ciekawa jestem, czy mamy podobne zdanie.

Przeczytaj również

Grudniowe ShinyBox – trafiony prezent? Grudniowe pudełko ShinyBox zostało przygotowane pod hasłem "Powiedz STOP nietrafionym prezentom". Kosmetyki, jak zwykle, zapakowane zostały do estetycznego pudełka.W środku znajdowało się 9 produktów, w tym 6 pełnowym...
Majowe denko Maj się skończył, więc czas na projekt denko. Staram się (naprawdę się staram) kończyć jeden kosmetyk, zanim rozpocznę kolejny tego samego typu (oprócz kosmetyków do włosów, bo tych używam bardzo dużo, na przemian), ale nie z...