Kosmetyczne nowości października

W październiku nie kupiłam żadnego boxa kosmetycznego. Wow. A niektóre były naprawdę dobre (np. ChillBox). Zrobiłam tylko jedne większe zakupy, w L’Occitane. Nie powiem Wam, co mnie skusiło, bo padniecie. W każdym razie zaspokoiłam swoją potrzebę posiadania pięknie pachnących mazideł. Zobaczcie. Ps. Zapas kremów do rąk mam chyba na najbliższy rok.

zakupy w L'Occitane

Brałam też udział w różniastych akcjach i testach, dzięki temu moja kolekcja kosmetyków do włosów powiększyła się o 5 zupełnie dla mnie nowych przyjemniaczków.

nowości do włosów

Nie zabrakło oczywiście kosmetyków do innych części ciała. Część z nich zdążyłam już przetestować i opisać. Reszta czeka grzecznie na swoją kolej.

nowości

Znacie? Jest tu coś, co okazało się Waszym hitem? A może kompletnym niewypałem? Ciekawa jestem, czy mamy podobne zdanie.

Przeczytaj również

Kosmetyczne nowości maja W maju próbowałam nie szaleć z zakupami kosmetyków, bo ich ilość systematycznie u mnie rośnie. Staram się kończyć te rozpoczęte, w czym pomaga mi nieco projekt denko, ale niektórych mam już naprawdę spory zapas. Na początku m...
Bielenda CC 10 w 1: multifunkcyjny krem korygujący do twarzy, neutralizujący zaczerwienien... Byłam bardzo ciekawa, jak działają nasze polskie kremy CC do twarzy, bo jeszcze nigdy takiego nie używałam. Dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy okazało się, że będą mogła wypróbować jeden z kremów CC w ramach letniego testow...