Kosmetyczne nowości listopada

W listopadzie promocje kusiły w niemal każdym sklepie. Na początku miesiąca zrobiłam małe zakupy przy okazji akcji rabatowej w Rossmannie. Kupiłam w końcu osławiony róż do policzków Bourjois (34 Rose d’or) i polecane cienie do powiek Maybelline Color Tattoo. Z jednego i drugiego jestem bardzo zadowolona, szczególnie do gustu przypadł mi cień o delikatnie różowym odcieniu Creme De Rose 91.

Przy okazji chciałabym napisać kilka słów na temat samej akcji i zakupów w Rossmannie. U mnie nawet nie było tłumów, ale niektóre odcienie kosmetyków od początku nie były dostępne. W dodatku niemal wszystkie były pootwierane (mimo obecnych testerów) i nikt nie zwracał na to uwagi. Koszmar! Dlatego zdecydowałam się tym razem na zakupy on-line i odbiór w drogerii (innej niż ta w której zwykle robię zakupy). Jak wrażenia, zapytacie? Nie jestem zadowolona. Okazało się, że jeden produkt, który zamówiłam (opłacając od razu całe zamówienie) jest niedostępny a drugi otrzymałam w innym odcieniu. Zauważyłam to dopiero po kilku dniach, więc nawet nie reklamowałam.

nowości z Rossmanna

Z reszty zakupów jestem bardziej zadowolona. Cudowna pastelowa torebeczka i krówka (wybaczcie że nie ma ich na zdjęciu, ale mogliście je zobaczyć na moim instagramie) to nieodłączny miły dodatek zakupów w Minti Shop. Do mojego koszyka wpadły przede wszystkim pędzle Hakuro (moje pierwsze! numer 24, 76, 77, 79 i 85) wybrane po lekturze książki Red Lipstick Monster (przy okazji serdecznie polecam). Z tym do różu już się zaprzyjaźniłam.

nowości z Minti Shop

Zakupy azjatyków zrobiłam w sklepie oficjalnego dystrybutora Skin79 (warto ich śledzić na Facebooku, bo często mają krótkie akcje rabatowe i promocyjne) i na MyAsia. Wszystko mnie bardzo ciekawi i lada moment zaczynam testować.

azjatyckie nowości

Wpadły mi też kosmetyki z ChillBoxa, ale nie będę się dłużnej nad nimi rozwodzić, bo pisałam już o nich tutaj.

nowości z ChillBoxa

Kilka drobiazgów kupiłam też przy okazji innych zakupów np. w Drogerii Natura. Wiecie, że byłam tam pierwszy raz? Raj!

nowości

Po bogatym kosmetycznie listopadzie w grudniu miałam sobie dać spokój z zakupami, ale na razie się na to nie zanosi. A jak tam u Was?

Przeczytaj również

Lutowe denko Nie powiem, że nie cieszę się, że luty już sobie od nas poszedł. Teraz czas na wiosnę! Kwiatki, trawkę, ptaszki, słońce i te sprawy. No ale zanim zaczniemy się do tego przygotowywać nie tylko powoli zrzucając zimowe części ga...
Sierpniowy ShinyBox – wakacyjny chillout Sierpniowy ShinyBox to 6 pełnowymiarowych kosmetyków (w tym 2 premiery kosmetyczne w Polsce) oraz niespodzianka od marki Skin79.  Box miał przenieść nas do krainy pełnej relaksu i odprężenia. Jak mu się to udało?Mokos...