Woda różana Make Me Bio – naturalnie

Lubię kwiatowe zapachy. Wraz korzennymi i owocowymi to moje ulubione nuty w kosmetykach. A jeśli kwiaty, to przede wszystkim róże. Obok różanych zapachów nie przejdę obojętnie. Między innymi dlatego woda różana Make Me Bio już drugi raz gości w mojej łazience. Ale nie tylko z tego powodu. Zaraz opowiem Wam, co to w ogóle jest ta woda różana i dlaczego warto ją stosować. Może i Was do niej przekonam? Zapraszam.

Woda różana

Woda różana Make Me Bio

Woda różana powstaje jako produkt uboczny podczas destylacji olejku eterycznego z płatków róży, w tym przypadku róży damasceńskiej. To jeden z najstarszych i najcenniejszych olejków eterycznych. Jest bardzo drogi, ale zawiera ponad 300 składników aktywnych i wyróżnia się szerokim spektrum działania. Woda różana zawiera te same składniki, ale w dużo mniejszym stężeniu. Dlatego jest dużo tańsza i z powodzeniem można ją stosować bezpośrednio na skórę, na przykład zamiast toniku.

Woda różana jest odpowiednia dla każdego rodzaju cery, ale najlepiej sprawdzi się w  przypadku cery dojrzałej, suchej, naczynkowej i wrażliwej, ponieważ ma właściwości nawilżające, wzmacniające naczynia krwionośne, łagodzące podrażnienia i pobudzające regenerację naskórka. Zapach różany dodatkowo poprawia nastrój, uspokaja i usuwa oznaki zmęczenia.

Skład

Woda różana Make Me Bio skład

Woda różana Make Me Bio to po prostu… woda różana. Bez konserwantów, bez dodatku olejków zapachowych. Cudowna w swojej prostocie.

Pure and natural

Woda różana Make Me Bio

Woda różana Make Me Bio z powodzeniem może służyć jako tonik. Wyrównuje pH skóry, szybko się wchłania. Aplikować ją można zarówno na wacik jak i bezpośrednio na twarz, ponieważ atomizer bardzo dobrze ją rozpyla. Mgiełka osiada na twarzy niczym ledwo wyczuwalny leni deszcz. Nie ścieka a po momencie pozostawia twarz suchą, ale ukojoną i nawilżoną. Z tego powodu można ją stosować również w ciągu dnia, dla odświeżenia czy też nawilżenia twarzy. Jest również świetnym dodatkiem do maseczek.

Trudno nie wspomnieć o zapachu. Woda przepięknie pachnie różami, co wbrew pozorom wcale nie jest takie oczywiste. Nie jest to w żadnym razie duszący mocny zapach, raczej lekki i subtelny, ale dobrze wyczuwalny, nawet chwilę po aplikacji. Uwielbiam mój codzienny rytuał pielęgnacyjny z użyciem tej wody. Każdego ranka różany zapach nastraja mnie pozytywnie, a wieczorem uspokaja po całym długim dniu. Latem chętnie schowam wodę różaną Make Me Bio do torebki i będę się zachwycać jej zapachem i właściwościami podczas ciepłych i słonecznych dni.

Ps. Wodę różaną Make Me Bio kupicie za około 16 zł w sklepie firmowym marki oraz w internetowych drogeriach specjalizujących się w kosmetykach naturalnych, na przykład w Triny.

Używacie hydrolatów czy tradycyjnych toników? A może ten etap pielęgnacji nie wydaje Wam się konieczny?

Przeczytaj również

Olejek do demakijażu Nacomi do cery norm... Poszukiwania idealnego olejku do demakijażu trwają. Dlaczego w ogóle uparłam się na olejek? Bo to właśnie one najlepiej rozpuszczają inne oleje a do n...
Masło do ciała Bioamare – poziomka, pom... Bioamare to siostrzana marka Nacomi i Biolove. Ich kosmetyki są dość uniwersalne. Charakteryzują je proste, naturalne składy, przyjemne zapachy i niew...
Normalizujący krem do twarzy na dzień Vi... Rzadko się zachwycam kremami do twarzy na dzień, bo te z dobrym naturalnym składem są dla mnie zwykle zbyt ciężkie i tłuste. Zostawiam je wtedy na noc...