Energetyzujący sorbet witaminowy Norel

Nie mam dużego doświadczenia z kosmetykami marki Norel, ale byłam bardzo zadowolona z ich rozświetlającego kremu pod oczy. Energetyzujący sorbet witaminowy, o którym Wam dziś opowiem, pochodzi z tej samej linii MultiVitamin przeznaczonej do pielęgnacji cery zmęczonej, niedotlenionej i pozbawionej blasku. Jest ona oparta na odżywczej mocy 7 witamin oraz świeżości i energii owoców cytrusowych. Lekkie konsystencje i owocowe zapachy mają przypominać o lecie. Zainteresowane? Zapraszam na recenzję. Od producenta…

Czytaj dalej →

Serum do twarzy Biolaven

Biolaven, młodszą siostrę Sylveco, poznałam już jakiś czas temu. Używałam żelu do twarzy, krem na noc i balsamu do ciała. I jeśli chodzi o działanie, nie miałam im nic do zarzucenia, ale słodki winogronowy zapach tych kosmetyków skutecznie mnie do nich zniechęcił. Kiedy jednak przeczytałam, że serum do twarzy Biolaven pachnie w końcu lawendą, nie mogłam mu się oprzeć. To jeden z moich ulubionych zapachów. Ciekawe jesteście, jak sprawdza się…

Czytaj dalej →

Lutowe nowości kosmetyczne

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam oglądać nowości na innych blogach. Zawsze coś podpatrzę. Co prawda nie zawsze jest to korzystne dla mojego portfela, ale na pewno z korzyścią dla ciała. To co? Zapraszam na szybki przegląd moich nowości. Może i Wy coś podpatrzycie? Elfa Pharm Na początku lutego Elfa Pharm przysłała mi nowości w ramach przynależności do klubu. Oczywiście nie mogło wśród nich zabraknąć produktu z serii wzmacniającej…

Czytaj dalej →

Lutowe denko

Nie powiem, że nie cieszę się, że luty już sobie od nas poszedł. Teraz czas na wiosnę! Kwiatki, trawkę, ptaszki, słońce i te sprawy. No ale zanim zaczniemy się do tego przygotowywać nie tylko powoli zrzucając zimowe części garderoby, czas na rozliczenie z lutym. Zapraszam na mini recenzje zużyć poprzedniego miesiąca. 1. Olejek do demakijażu Klairs – bardzo przyjemny w użyciu, lekki, niezbyt tłusty, łatwy do zmycia. Miłości jednak…

Czytaj dalej →

Mus do ciała Biolove o zapachu borówki

Kochamy to, co niedostępne. Im bardziej nie możemy czegoś mieć, tym bardziej tego pożądamy. Taka już nasza natura. I to właśnie dlatego tak bardzo chciałam wypróbować kosmetyki Biolove, do wczoraj dostępne wyłącznie stacjonarnie w drogerii Kontigo w Warszawie. Oczywiście dobre składy, niebanalne opakowania i kuszące zapachy też miały na to wpływ, ale nie oszukujmy się, raczej nie decydujący. W końcu jednak udało mi się…

Czytaj dalej →

Woda różana Make Me Bio – naturalnie

Lubię kwiatowe zapachy. Wraz korzennymi i owocowymi to moje ulubione nuty w kosmetykach. A jeśli kwiaty, to przede wszystkim róże. Obok różanych zapachów nie przejdę obojętnie. Między innymi dlatego woda różana Make Me Bio już drugi raz gości w mojej łazience. Ale nie tylko z tego powodu. Zaraz opowiem Wam, co to w ogóle jest ta woda różana i dlaczego warto ją stosować. Może i Was do niej przekonam?…

Czytaj dalej →

Peeling skóry głowy z Bandi

Używamy peelingów do twarzy, do ciała. Pozbywamy się martwego naskórka, by wygładzić skórę, by odzyskała ona ładny kolor, zdrowy blask. Wreszcie by łatwiej wgłąb skóry przenikały składniki aktywne z kosmetyków. A pomyślałyście o skórze głowy? Może ona też potrzebuje pomocy w złuszczaniu od czasu do czasu? Mnie w tym pomaga tricho-peeling Bandi i dziś Wam o nim co nieco opowiem. Tricho-peeling Bandi Normalizujący peeling do skóry głowy. Preparat oczyszcza i przygotowuje skórę…

Czytaj dalej →

Urodzinowe nowości styczniowe

Styczeń to dla mnie taki miesiąc, kiedy nagle mija magia świąt, na dworze wciąż chłodno i wietrznie a tu chciałoby się już wiosny. Ale jest jedna rzecz, która mi ten styczeń osładza – urodziny, a na dokładkę imieniny. W tym roku wyjątkowe, bo osiemnaste (co z tego że podwójne). BoBo Handmade – wyjątkowe rękodzieło Zgodzicie się chyba ze mną, że najlepsze są prezenty z głębi serca, takie które…

Czytaj dalej →

Styczniowe denko

Lubię porządki w sensie pozbywania się zbędnych rzeczy i oczyszczania przestrzeni. Dlatego zawsze cieszą mnie te posty denkowe, bo z jednej strony trzymam puste opakowania kosmetyków, żeby Wam o nich opowiedzieć, a z drugiej strony czuję ulgę, kiedy się ich pozbywam. Też tak macie? Dziś do śmieci powędruje całkiem spora gromadka. 1. Odświeżająca mgiełka do twarzy Balneokosmetyki – odpowiadała mi pod każdym względem i na pewno…

Czytaj dalej →

Szampon uspokajający do wrażliwej skóry głowy Ec Lab

Wrażliwa skóra głowy to moja zmora. Bardzo łatwo ją podrażnić, wysuszyć. Swędzi wtedy i piecze a jedyne na co mam ochotę, to nie przestawać się drapać lub wskoczyć pod prysznic i umyć głowę jeszcze raz. Ale czym? Drogeryjne szampony oparte na silnych detergentach tylko pogarszają sprawę, wiele tych ziołowych i naturalnych co prawda nie zawiera SLS ale równie mocno drażniące zamienniki. Można oszaleć. Ja na palcach jednej…

Czytaj dalej →
Strona 1 z 1612345...10...