Tu i teraz – lipiec – wakacje w pełni

Sama nie wiem, kiedy zleciał lipiec. Może dlatego, że tak dużo się działo? Najpierw nasz powrót z Grecji, potem stworzenie mojego kącika do pracy, 7 urodziny córek, wyjazd do zoo, imprezy plenerowe, a w końcu krótki pobyt w Zakopanym. Chyba nie muszę pisać, że to był intensywny ale bardzo dobry miesiąc.

Tu i teraz - lipiec 2017 - kawa

Czuję się

Z jednej strony czuję się podekscytowana, bo bardzo dużo się dzieje i nie ma czasu na zbędne rozmyślania a z drugiej strony czasem przytłacza mnie to wszystko i zamiast powoli realizować zadania, siedzę rozdrażniona i nie wiem, za co się zabrać.

Chciałabym

Chciałabym znaleźć jakąś równowagę między potrzebą odpoczynku a pracą. Tyle miejsc chciałabym odwiedzić w sierpniu a tu w domu tak dużo do zrobienia. Co wybrać? Co odłożyć na później? Nie wszystko się niestety da.

Tu i teraz - lipiec 2017 - Tatra View

Jestem wdzięczna za

Na krótki wyjazd do Zakopanego miałam wielkie plany, dokładnie opracowałam wcześniej trasy na 3 dni. Tymczasem jednego dnia bez przerwy padał deszcz a z jednej trasy musiałam zrezygnować, bo nie było biletów na kolejkę. Na szczęście cała reszta się udała, ani razu nie zmokłam, naoglądałam się gór, przyjemnie fizycznie zmęczyłam. Jestem wdzięczna za to, bo nie zapowiadało się dobrze a było wspaniale.

Cieszę się

Cieszę się, bo gdzieś między tymi wszystkimi wyjazdami moje córki stają się coraz bardziej dojrzałe i mimo że wciąż dziecinne, to takie dorosłe. Podróżowanie z nimi jest wielką przyjemnością.

Tu i teraz - lipiec 2017 - Rusinowa Polana

Uczę się

Uczę się cierpliwości, brania na luz i nie przejmowania się rzeczami błahymi oraz takimi, na które nie mam wpływu. I tak już od dawna. Jeszcze wiele nauki przede mną, ale z każdym dniem jestem bliżej osiągnięcia stanu stoickiego spokoju.

Czytam

Najpierw skończyłam „Zagadki kryminalne PRL”, które prawie całe przeczytałam w trakcie wieczornego lotu z Kos do Wrocławia. Potem dosłownie połknęłam „Sąsiada” Lisy Gardner, którego wypatrzyłam u kuzynki na urodzinach córek (z pewnością jeszcze wrócę do tej autorki, bo narobiła mi ochoty na więcej).
Niedawno zaczęłam „Lokatorkę”, ale na razie nie mogę się wciągnąć. Polecacie na wakacje coś w podobnym klimacie?

Tu i teraz - lipiec 2017 - ja

Oglądam

Ostatnio znów mam przerwę w filmach i serialach. Wakacyjne wieczory są takie długie i ładne, że spędzam je raczej aktywnie niż na kanapie przed telewizorem. Do tego wrócę pewnie jesienią. Tymczasem skupiam się na oglądaniu pięknych widoków i łapaniu chwil.

Czekam na

Z nadzieją czekam na to, co przyniesie sierpień. Nie nastawiam się na nic konkretnego. Wierzę, że będzie dobrze.

Tu i teraz - lipiec 2017 - góry

A jak tam Wasz lipiec? Jesteście już po urlopie czy jeszcze przed? Gdzie w tym roku wypoczywacie?

Przeczytaj również

Wspomnienia z Grecji: zdjęcia i ciekawos... Ostatnie dwa tygodnie spędziłam z rodziną na Rodos. Nie była to moja pierwsza podróż do Grecji. Dwa lata temu byliśmy na Zakynthos, a wcześniej, zanim...
Tu i teraz – czerwiec – wyczekane... Czerwiec był wyjątkowym miesiącem, bo przez pierwszą połowę zamykałam pewne sprawy, by w drugiej połowie spokojnie pojechać z rodziną na wakacje. I ta...
Moja wakacyjna kosmetyczka czyli co zabrałam ze&nb... Kosmetyczka, którą zabrałam ze sobą na Kos, była przygotowana przede wszystkim z uwzględnieniem dobrych kosmetyków pielęgnacyjnych. Czerwiec w Grecji ...