Lutowe nowości kosmetyczne

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam oglądać nowości na innych blogach. Zawsze coś podpatrzę. Co prawda nie zawsze jest to korzystne dla mojego portfela, ale na pewno z korzyścią dla ciała. To co? Zapraszam na szybki przegląd moich nowości. Może i Wy coś podpatrzycie? Elfa Pharm Na początku lutego Elfa Pharm przysłała mi nowości w ramach przynależności do klubu. Oczywiście nie mogło wśród nich zabraknąć produktu z serii wzmacniającej…

Czytaj dalej →

Grudniowe denko

Mam wrażenie, że grudzień to jest taki miesiąc, na który wszyscy czekają, a kiedy w końcu przyjdzie, mija nie wiadomo kiedy pozostawiając po sobie pewien niedosyt. Ok, było magicznie, ale znów nie było śniegu i tak szybko się skończyło… Nie inaczej było u mnie w tym roku. A teraz mam ochotę sprzątnąć już te wszystkie świąteczne dekoracje i czekać na wiosnę. Ale zanim to zrobię, będzie jeszcze małe grudniowe podsumowanie,…

Czytaj dalej →

Wrześniowe denko

Wrzesień w tym roku rozpieszczał nas przepiękną ciepłą i słoneczną pogodą. Wielka szkoda, że ten czas już za nami, tym bardziej że październik na razie przypomina okropny ciemny i zimny listopad. Brr! Nie wiem jak Wy, ale ja najchętniej przespałabym ten czas. Jestem zdecydowanie ciepłolubna. Może jak opowiem Wam o zużyciach września, to choć na chwilę poprawi mi się nastrój? Zapraszam Was na mini recenzje. 1. Płyn micelarny…

Czytaj dalej →

Wakacyjne nowości kosmetyczne

Dawno już nie pokazywałam Wam, co nowego pojawiło się w mojej kosmetyczce. Najpierw było tego niewiele, potem miałam problem z aparatem, a kiedy w końcu mogę się za to zabrać, jest ich tyle, że sama jestem nieco zdziwiona. Co prawda są to nowości z ostatnich 3 miesięcy, ale mimo wszystko jest ich sporo. Dlatego dziś pokażę Wam tylko te najciekawsze. Przy okazji zobaczycie, czego…

Czytaj dalej →

Sierpniowe denko

Witajcie. Mam nadzieję, że wybaczycie mi dłuższą nieobecność, ale kilka dni temu dopadła mnie angina. Teraz już na szczęście jest lepiej, kończę antybiotyk, więc mam siłę powoli do Was wrócić. Dziś z postem lekkim i krótkim, bo z podsumowaniem zużyć z ubiegłego miesiąca. Zapraszam Was więc na mini recenzje. 1. Liftingujący krem żurawinowy Norel – porwał mnie jego zapach. Żurawina! Na noc chętnie do niego wrócę,…

Czytaj dalej →

Vianek: nawilżająco-wygładzający peeling do ciała

Nawilżająco-wygładzający peeling do ciała Vianek z nasionami czarnuszki to moje drugie podejście do peelingów tej marki. Poprzednie było całkiem udane, a jednak słodko-ciasteczkowy zapach jaki posiada peeling morelowy Vianek to nie jest to, czego szukam w kosmetykach. Jeśli chcecie wiedzieć, jak wypada peeling z niebieskiej serii a przede wszystkim czy jego zapach mnie do siebie przekonał, zapraszam na recenzję. Z opisu producenta Nawilżająco-wygładzający peeling do ciała z nasionami czarnuszki oraz cukrem, złuszcza…

Czytaj dalej →

Kosmetyczne nowości maja

Nowości kosmetyczne postanowiłam tym razem pokazać Wam w radosnej, tęczowej odsłonie. Jest letnio, kolorowo i coś czuję, że będzie sporo hitów. To, co już udało mi się wypróbować, bardzo mnie cieszy. Początek ubiegłego miesiąca, to jeszcze ostatnia część promocji w Rossmannie, kosmetyki do ust i paznokci. O ile lakiery kupiłam tylko 2, to z pomadkami nieco zaszalałam. Szukałam czegoś trwałego i matowego, ale do koszyka wpadł mi…

Czytaj dalej →

Sleeping Beauty – moja wieczorna pielęgnacja cery

Miałam w planach wpis na temat mojej pielęgnacji twarzy i pewnie kiedyś jeszcze powstanie, ale podpatrzyłam ostatnio u Doroty z bloga Kolorowy Świat Marzeń pomysł na szybciutki wpis z pytaniami dotyczącymi wieczornej pielęgnacji twarzy i postanowiłam je wykorzystać, żeby Wam przybliżyć, jak to mniej więcej u mnie wygląda. Na wstępie powiem Wam jeszcze, że jestem posiadaczką cery mieszanej w kierunku normalnej (bo i strefa T ostatnio mniej się przetłuszcza i wszelkie niedoskonałości pojawiają…

Czytaj dalej →

Kwietniowe denko

Choć ilość zdenkowanych kosmetyków wygląda skromnie, to właśnie w kwietniu zrobiłam wielkie porządki w szafkach z kosmetykami. Pozbyłam się kilku zapomnianych i przeterminowanych a cały ogromny karton odłożyłam dla rodziny. Żałuję, że nie zrobiłam mu zdjęcia, no ale już za późno. Znalazły się w nim głównie szampony do włosów, które kupowałam z polecenia dla mojej wrażliwej skóry głowy nie sprawdzając wcześniej ich składu a które odstawiałam już po pierwszym użyciu,…

Czytaj dalej →

Kosmetyczne nowości marca

Dziś szybko opowiem Wam tylko, co się u mnie nowego pojawiło w tym miesiącu. Część z tych kosmetyków już zaczęłam używać, więc będę Wam mogła wkrótce coś więcej o nich napisać. I tak w Triny kupiłam dokładnie to, czego mi na ten moment brakowało: tonik Ec Lab, krem do stóp Sylveco i kolejny peeling Vianek, tym razem z mielonymi pestkami malin. W Rossmannie kupiłam kolejny żel…

Czytaj dalej →
Strona 1 z 212