Czerwcowe denko

Wydawało mi się, że czerwiec nie będzie bogaty w zużycia, bo na wakacje zabierałam raczej nowe pełnowymiarowe kosmetyki z obawy, żeby mi ich podczas tych 2 tygodni nie brakło, a tu proszę, uzbierała się całkiem niezła gromadka. Kilka kosmetyków bardzo polubiłam, więc szybko zapraszam na mini recenzje, może zostaną i Waszymi ulubieńcami? 1. Krem-żel ultranawilżający Dermedic Hydrain3 Hialuro – świetna lekka formuła i cudowny zapach. Na dzień sprawdził…

Czytaj dalej →

Kosmetyczne nowości maja

Nowości kosmetyczne postanowiłam tym razem pokazać Wam w radosnej, tęczowej odsłonie. Jest letnio, kolorowo i coś czuję, że będzie sporo hitów. To, co już udało mi się wypróbować, bardzo mnie cieszy. Początek ubiegłego miesiąca, to jeszcze ostatnia część promocji w Rossmannie, kosmetyki do ust i paznokci. O ile lakiery kupiłam tylko 2, to z pomadkami nieco zaszalałam. Szukałam czegoś trwałego i matowego, ale do koszyka wpadł mi również…

Czytaj dalej →

Kwietniowe denko

Choć ilość zdenkowanych kosmetyków wygląda skromnie, to właśnie w kwietniu zrobiłam wielkie porządki w szafkach z kosmetykami. Pozbyłam się kilku zapomnianych i przeterminowanych a cały ogromny karton odłożyłam dla rodziny. Żałuję, że nie zrobiłam mu zdjęcia, no ale już za późno. Znalazły się w nim głównie szampony do włosów, które kupowałam z polecenia dla mojej wrażliwej skóry głowy nie sprawdzając wcześniej ich składu a które odstawiałam już po pierwszym użyciu, bo…

Czytaj dalej →

Kosmetyczne nowości marca

Dziś szybko opowiem Wam tylko, co się u mnie nowego pojawiło w tym miesiącu. Część z tych kosmetyków już zaczęłam używać, więc będę Wam mogła wkrótce coś więcej o nich napisać. I tak w Triny kupiłam dokładnie to, czego mi na ten moment brakowało: tonik Ec Lab, krem do stóp Sylveco i kolejny peeling Vianek, tym razem z mielonymi pestkami malin. W Rossmannie kupiłam kolejny żel pod prysznic…

Czytaj dalej →

Styczniowe denko

Moje denko z początku tego roku prezentuje się całkiem nieźle. Udało mi się skończyć sporo kosmetyków, a kilka z nich było naprawdę godnych polecenia. Zapraszam na krótkie opisy. 1. Odbudowujący szampon pszeniczno-owsiany Sylveco – nie skradł mojego serca. Jak pewnie wiecie, uwielbiam balsam myjący do włosów tej firmy, ale tutaj coś nie zagrało. Owszem, był delikatny dla skóry głowy i dobrze oczyszczał włosy, ale nie były przyjemne w dotyku,…

Czytaj dalej →

Kosmetyczne nowości stycznia

Od jakiegoś czasu staram się minimalizować ilość zalegających kosmetyków i w styczniu w końcu mi się to udało. Przybyło mi zdecydowanie mniej kosmetyków niż zużyłam. W dodatku powstrzymałam się od niepotrzebnych zakupów i styczniowe nowości to same kosmetyki, które szybko i z wielką przyjemnością wypróbuję. Z boxów kupionych dużo wcześniej był tylko Chillbox, obecnie również od niego robię sobie przerwę. Z konkursu L’Occitane wpadł mi uroczy komplecik miniaturek z masłem shea:…

Czytaj dalej →

Kosmetyczne nowości grudnia

W grudniu zdecydowanie poszalałam z zakupami kosmetyków, głównie boxów. Jest tego naprawdę dużo. Zobaczyłam to dopiero, jak zaczęłam wyciągać wszystko do zdjęć. Czas więc na poważne ograniczenia i takie są moje plany na styczeń. Ale najpierw pokażę Wam nowości, bo z większości z nich jest bardzo zadowolona. Będzie dużo zdjęć i niewiele tekstu. ShinyBox – pisałam o nim tutaj   beGlossy – szczegóły tu   ChillBox – opisywałam…

Czytaj dalej →
Strona 2 z 3123