Praca w domu – marzenia i rzeczywistość

Pracować w domu. Wstawać o 10 i z rozwianym włosem w piżamie i przydeptanych kapciach jedną ręką włączać komputer a drugą robić sobie kawę. Powoli, leniwie budzić się do życia. Czytać mejle w międzyczasie ogarniając mieszkanie, robiąc pranie i szykując obiad. W przerwie zerkać na Facebooka i Pudelka oraz wyskoczyć na szybkie zakupy. I jeszcze dostawać za to pieniądze. Bajka? Zdziwić się można, jak ludzie sobie wyobrażają pracę w domu. Prawie każdemu się marzy, a tak naprawdę mało kto się do tego nadaje. Dlaczego?

praca w domu

Praca w domu nie jest dla każdego

Po pierwsze i najważniejsze nie każdą pracę można wykonywać w domu. Niby oczywiste, ale warto o tym przypomnieć. Praca w domu to przede wszystkim praca zdalna, ale i prowadzenie własnej działalności czy blogowanie.

Praca w domu to nadal praca i muszą zrozumieć to nie tylko pozostali domownicy ale przede wszystkim Ty sam. Jeśli uważasz, że czas pracy możesz poświęcić na wypady do miasta czy jesteś przykładem totalnego niezorganizowania lub nie możesz żyć bez codziennych ploteczek przy porannej kawie, prawdopodobnie nie masz predyspozycji do takiej formy pracy. W domu najlepiej pracuje się osobom dobrze zorganizowanym, skupionym i działającym według wcześniej opracowanego planu oraz potrafiącym wyraźnie oddzielić sprawy domowe od służbowych (dla mnie osobiście to jest najtrudniejsze).

praca w domu

Wady i zalety pracy w domu

Praca w domu ma niewątpliwie dużo plusów. Przede wszystkim oszczędza czas dojazdu do pracy (niewiarygodne, ale sporo ludzi traci codziennie 2 godziny w drodze do i z pracy). Poza tym w mniejszej lub większej mierze pozwala na elastyczne godziny pracy, dzięki czemu łatwiej pogodzić ją z życiem osobistym. Dlatego właśnie można sobie pozwolić na wyjście do lekarza przed południem czy całodzienny wyjazd za miasto, ale trzeba pamiętać jednocześnie, że jeśli myśli się o swojej pracy poważnie, potem ten czas się odrabia pracując późno wieczorem lub w weekend (kiedy ludzie pracujący na etacie zwykle mają wolne).

Jeśli pomyślę o minusach takiej pracy, moją pierwszą myślą jest brak kontaktu z innymi ludźmi. To oczywiście zależy od człowieka, jedni potrzebują tego bardziej, inni mniej. Niemniej jednak szczególnie trudno sobie z tym poradzić, kiedy nie ma się z kim skonsultować trudniejszych zadań, od kogo się uczyć. Wszystko jest wyłącznie na naszej głowie, co może być stresujące. Sami ponosimy konsekwencje złego zarządzania swoim czasem oraz niewłaściwie wykonanych zadań. I ostatnie, choć nie najmniej ważne, w domu zwykle dużo trudniej się skoncentrować. Nikt nie patrzy nam na ręce, a nawet jeśli w odwłoku mamy pranie i gotowanie obiadu, internet pełen jest rozpraszaczy, dzięki którym dzień może zlecieć na niczym nie wiadomo kiedy. A za nic, wiadomo, nikt nam nie zapłaci.

praca w domu

Pracując w domu najbardziej cenię sobie niezależność. I choć wymaga to ode mnie dużego samozaparcia, czuję, że jestem wolna i pracę dostosowuję do życia, nie odwrotnie.

Za jakiś czas napiszę Wam o moich sposobach na efektywną pracę w domu. Tymczasem dajcie koniecznie znać, który model pracy jest Wam bliższy i dlaczego.