Nacomi: peeling cukrowy pomarańcza

Peeling cukrowy pomarańcza Nacomi znalazłam w którymś ChillBoxie. Bardzo mnie ucieszył, bo nie znałam wcześniej tej marki, a jest to polski producent kosmetyków naturalnych, więc warto zwrócić na niego uwagę. W dodatku cytrusowe zapachy kosmetyków są jednymi z moich ulubionych, więc nie mogłam się doczekać, kiedy wypróbuję ten peeling. A dziś chcę Wam o nim opowiedzieć.

Nacomi: peeling cukrowy pomarańcza

Co pisze o nim producent? Silne działanie antycellulitowe, stymulacja procesów oczyszczających organizm z toksyn i pobudzający aromat świeżych pomarańczy – doskonałe połączenie aktywnych składników dla kobiet dbających o jędrną i smukłą sylwetkę. Peeling pomarańczowy Nacomi jest produktem w 100% naturalnym. Kosmetyk na bazie naturalnego masła Shea jest przeznaczony do pielęgnacji całego ciała. Szczególnie polecany jest on dla kobiet walczących z cellulitem oraz skórą która utraciła dawną jędrność. Peeling Nacomi nie zawiera sztucznych konserwantów ani parabenów, dlatego może być stosowany przez osoby ze skłonnością do podrażnień.

Nacomi: peeling cukrowy pomarańcza

Peeling cukrowy pomarańcza Nacomi zamknięty jest w wygodny plastikowym zakręcanym słoiczku z dodatkowym zabezpieczeniem wieczka. Etykieta jest estetyczna, czytelna, dopasowana do produktu. Znajdują się na niej wszystkie niezbędne informacje (skład, sposób użycia, data ważności). Sam peeling ma jasnożółty kolor, zwartą konsystencję typową dla masła shea i piękny słodki pomarańczowy zapach. Producent zaleca, by stosować go kilka razy w tygodniu na wilgotną skórę aż do wytopienia cukru. Opakowanie 100 g kosztuje ok. 16 zł.

Nacomi: peeling cukrowy pomarańcza, skład

Składniki (INCI): cukier, masło shea, olej Macademia, olej kokosowy, octan tokoferylu (antyoksydant, syntetyczna witamina E), olejek pomarańczowy, substancje zapachowe (limonen, linalol, cytral,  cytronellol).

Nacomi: peeling cukrowy pomarańcza

Peeling cukrowy pomarańcza Nacomi ma świetny, prosty skład. Uwaga, może uczulać, bo olejek pomarańczowy i substancje zapachowe są na liście potencjalnych alergenów. To właśnie dzięki nim ma tak niesamowity, orzeźwiający zapach słodkich soczystych pomarańczy. Ma się ochotę po prostu go zjeść! Proporcje cukru oraz masła i olejów są dobrane idealnie. Peeling nie spływa i nie kruszy się, ale pod wpływem ciepła powoli się roztapia. Jest naprawdę ostry i bardzo dobrze usuwa martwy naskórek, nawet używany na wilgotną skórę. Po spłukaniu wodą pozostawia na niej tłustą warstewkę, która jednak chwilę po wytarciu skóry wchłania się a sama skóra jest przyjemnie gładka, miła w dotyku i nawilżona. Nie potrzebuje już nałożenia masła czy balsamu. Mój nowy ulubieniec. Peeling cukrowy pomarańcza Nacomi. Jego używanie to sama przyjemność i tylko szkoda, że tak szybko się kończy.

Przeczytaj również

Lutowe denko Nie powiem, że nie cieszę się, że luty już sobie od nas poszedł. Teraz czas na wiosnę! Kwiatki, trawkę, ptaszki, słońce i te sprawy. No ale zanim zacz...
Czerwcowe denko Wydawało mi się, że czerwiec nie będzie bogaty w zużycia, bo na wakacje zabierałam raczej nowe pełnowymiarowe kosmetyki z obawy, żeby mi ich podczas t...
Kwietniowe denko Nie jestem w stanie napisać pełnej recenzji o każdym zużytym kosmetyku. Zresztą o większości nawet nie mam ochoty. Szerzej staram się pokazywać tutaj ...