Mary Kay: zestaw do mikrodermabrazji TimeWise

Zestaw do mikrodermabrazji TimeWise® Mary Kay miałam przyjemność przetestować dzięki udziałowi w kampanii Streetcom. Cały zestaw, moje kosmetyki, próbki, ulotki itd., zostały dostarczone w eleganckiej papierowej torebce.

mary_kay1

Do przetestowania otrzymałam pełnowartościowy zestaw do mikrodermabrazji. Jest to dwuczęściowy system składający się z preparatu złuszczającego i wygładzającego. Można go stosować 2-3 razy w tygodniu. Jest bezbarwny i bezwonny.

mary_kay2

Preparat złuszczający zawiera trójtlenki glinu w postaci mikroskopijnych kryształków, które podczas masażu twarzy polerują skórę i usuwają martwe komórki naskórka. Dzięki temu skóra jest wygładzona, jaśniejsza, wygląda świeżo i zdrowo. Wszelkie niedoskonałości, przebarwienia, drobne blizny i zmarszczki zostają zmniejszone a nawet zlikwidowane. Preparat ten nakładamy na oczyszczoną wilgotną twarz i delikatnie masujemy 1-2 minuty. Po tym czasie dokładnie spłukujemy twarz wodą i wysuszamy. I to jest moment, kiedy używamy drugiego preparatu, wygładzającego, który delikatnie nakładamy na twarz. Ma on za zadanie odżywić, wygładzić i zmiękczyć skórę a także złagodzić ewentualne podrażnienia spowodowane zastosowaniem preparatu złuszczającego. Błyskawicznie się wchłania.

mary_kay3

Skład obu preparatów jest dość długi. Przyznaję, że nie potrafię go zinterpretować. W oczy rzuciły mi się tylko PEGi i alkohole. Co o nim myślicie?

mary_kay4

Sugerowana cena zestawu to 219 zł.

Moje wrażenia? Pierwsze użycie i… wow! Moja cera wyglądała rzeczywiście dużo lepiej. Była gładka, promienna. Świetnie się czułam, wciąż miałam ochotę sprawdzać, jak aksamitna i miła w dotyku jest moja twarz.

Preparat złuszczający jest naprawdę efektywny, świetnie ściera i oczyszcza cerę. Nie podrażnił mnie. Preparat nawilżający bardzo dobrze odżywia, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filtru. Efekty są widoczne już po pierwszym zastosowaniu.

Blokadą może być cena. Jest dość wysoka. Jednak ten zestaw kosmetyków ma umożliwiać własnoręczne przeprowadzenie mikrodermabrazji w warunkach domowych. Cena tego zabiegu u kosmetyczki też jest wysoka. Nie korzystałam z niego jednak nigdy, więc nie mogę porównać efektów. Nie są one jednak do osiągnięcia, moim zdaniem, poprzez użycie innego peelingu i kremu nawilżającego.

Przeczytaj również

Kosmetyczne nowości lipca Staram się ograniczać z kosmetycznymi zakupami, bo mam naprawdę ogromne zapasy. W lipcu kupiłam tylko to, co mi się skończyło i było mi absolutnie nie...
Kosmetyczne nowości października W październiku nie kupiłam żadnego boxa kosmetycznego. Wow. A niektóre były naprawdę dobre (np. ChillBox). Zrobiłam tylko jedne większe zakupy, w L'Oc...
Kosmetyczne nowości września Wrzesień - starałam się nie szaleć kosmetycznie, a wyszło jak zawsze...Przede wszystkim skusiły mnie azjatyckie kosmetyki Skin79, a raczej promocj...