Kosmetyki Babydream marzeniem dziecka?

Kiedy moje córki były malutkie, byłam rodzicem trochę błądzącym we mgle. Nie miałam czasu na czytanie opinii o kosmetykach. Oczywiście, chciałam dobrze, ale nie zawsze wychodziło. Kupowałam dla nich różne kosmetyki, tańsze i droższe. Na szczęście nigdy nie miały problemów ze skórą, więc żadne ich nie uczuliły, sprawdzały się jednak lepiej lub gorzej. Dziś jestem dużo bardziej świadoma. Od dłuższego czasu moje córki używają kosmetyków dla dzieci Babydream i o nich chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.

logo Babydream

Babydream to jedna z marek własnych Rossmanna. Produkty tej linii (żywność, kosmetyki i akcesoria) przeznaczone są dla mam, niemowląt i małych dzieci.

Moje córki używają lub używały z tej serii żelu do mycia, szamponu, kremu, kremu ochronnego przed wiatrem i zimnem, kremu przeciwsłonecznego 50+ oraz chusteczek nawilżanych.

kosmetyki Babydream

Kosmetyki w niebieskich opakowaniach to produkty z podstawowej linii pielęgnacyjnej zapobiegającej problemom dermatologicznym. Różowa seria extra sensitive dedykowana jest skórze szczególnie wrażliwej i skłonnej do alergii. Jest jeszcze zielona seria natural (której nie ma w moim pobliskim niewielkim Rossmannie) oparta na łagodzącym i przeciwzapalnym działaniu nagietka lekarskiego, bez substancji zapachowych. Wszystkie jednak łączy to, że mają krótkie, bardzo dobre składy oparte w dużej mierze na składnikach naturalnych, takich jak olej avocado czy ekstrakt z rumianku. Mogą być używane od urodzenia dziecka.

skład szamponu Babydream

Właściwie można się tylko przyczepić do składu chusteczek z niebieskiej serii, które jako drugi w składzie mają Propylene Glycol mogący podrażniać. Dlatego polecam chusteczki tej firmy z serii extra sensitive, ich skład jest lepszy.

Ceny tych kosmetyków są bardzo przystępne, na przykład żel do mycia (500 ml) kosztuje 13 zł a szampon (250 ml) – 6 zł. Są też dobrze dostępne, bo sklepy Rossmann są już nawet w mniejszych miastach.

Kosmetyki Babydream bardzo dobrze sprawdzają się w pielęgnacji skóry moich córek. Niektóre z nich sama wypróbowałam. Był taki czas, że regularnie używałam szamponu, który doprowadził do porządku skórę mojej głowy podrażnioną szamponami z SLS. Mogę je polecić z czystym sumieniem, co właśnie robię.

Przeczytaj również

Kosmetyczne nowości stycznia Dziś chciałam się pochwalić moimi kosmetycznymi zdobyczami minionego miesiąca. Cieszą mnie bardzo, bo mam wrażenie, że wszystkie będą trafione. Są wśr...
Natura Bella baby: delikatny płyn do kąpieli ... Kiedy mam możliwość sprawdzenia naturalnych szamponów dla dzieci, zawsze jestem zainteresowana. Nie tylko ze względu na dzieci, ale również ze względu...
Lutowe denko Całkiem spore denko uzbierało się w tym krótkim miesiącu. Niestety, nie ma w nim zbyt wielu hitów. Do wielu kosmetyków prawdopodobnie już nie wrócę. ...